Nowa prawniczka Bartosza G. zabrała głos. Stanowczo odcięła się od matki chłopaka

2026-09-24 16:10

Nowa obrończyni Bartosza G. w przesłanym "Super Expressowi" oświadczeniu zabrała głos. Mec. Agnieszka Prętczyńska stanowczo zaprotestowała przeciwko rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o materiale dowodowym i sytuacji prawnej jej klienta. Podkreśliła ponadto, że słowa i zachowania matki chłopaka nie są tożsame ze stanowiskiem obrony.

Nowa obrończyni Bartosza G. o sprawie Mai z Mławy

Mecenas Agnieszka Prętczyńska, która objęła obronę Bartosza G., przekazała reporterowi „Super Expressu” oficjalne stanowisko w sprawie. Prawniczka kategorycznie sprzeciwia się powielaniu informacji na temat sytuacji jej klienta, które nie polegają na prawdzie. W dokumencie odniesiono się również do faktu zgonu nastolatki, prosząc o uszanowanie pamięci ofiary tragedii.

– Działając jako obrońca Bartosza [...] stanowczo sprzeciwiam się publicznemu rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o dowodach i jego sytuacji procesowej.

Sonda
Śledzisz sprawę zabójstwa Mai z Mławy?

Z uwagi na dobro toczącego się postępowania, adwokatka nie ujawnia szczegółów dotyczących planów obrończych, wskazując, że obecnie upublicznienie całego stanowiska obrony jest niemożliwe. Mec. Prętczyńska deklaruje jednak chęć przekazania kolejnych informacji, gdy tylko pozwolą na to stosowne zgody.

Szacunek dla zmarłej Mai to priorytet

W przesłanym dokumencie pełnomocniczka wyraziła ubolewanie w związku ze śmiercią dziewczyny. Wskazała, że rodzina i bliscy zmarłej zasługują na poszanowanie w obliczu ich dramatu, a wszelkie próby obrażania lub umniejszania godności ofiary spotkają się z jej stanowczym protestem.

– Śmierć Mai jest tragedią. Jej rodzinie i bliskim należy się szacunek dla ich cierpienia. Jednoznacznie sprzeciwiam się obrażaniu Mai oraz jej poniżaniu.

Mecenas zastrzegła również, że brak jawności w kwestii obrony na tym etapie nie jest równoznaczny z brakiem dowodów na niewinność klienta. Jak dodała, przestrzeganie reguł prawnych przez obrońcę nie oznacza zgody na kreowaną w przestrzeni publicznej wersję zdarzeń.

Mec. Prętczyńska o zachowaniu matki Bartosza G.

Ważnym punktem komunikatu jest wyraźne odcięcie się obrony od słów i działań matki Bartosza G. Adwokatka zaznaczyła, że postawa kobiety nie stanowi oficjalnej linii obrony i kategorycznie odrzuciła próby przypisywania tych zachowań swojemu klientowi.

– Sprzeciwiam się nadto przypisywaniu mu wypowiedzi i zachowań jego matki. Wypowiedzi te nie stanowią stanowiska obrony i nie można ich przypisywać Bartoszowi.

Na zakończenie prawniczka zaapelowała o powściągliwość i skupienie się wyłącznie na faktach. W jej ocenie pamięć zmarłej nie powinna być elementem medialnej sensacji, a ewentualna wina Bartosza G. wymaga rzetelnego osądu w oparciu o rzetelne ustalenia, także te stojące w opozycji do popularnych tez.

– Pamięć o Mai zasługuje na ochronę przed medialnym widowiskiem. Odpowiedzialność Bartosza wymaga rzetelnego rozstrzygnięcia. Jedno i drugie wymaga szacunku dla faktów – także tych, które nie pasują do gotowej opowieści.

Zwłoki Mai z Mławy w kontenerze

Przypomnijmy, dramat rozegrał się w kwietniu 2025 roku. Maja po spotkaniu z Bartoszem G. nie powróciła do miejsca zamieszkania, co zapoczątkowało intensywną akcję poszukiwawczą. Po upływie siedmiu dni od zgłoszenia zaginięcia, zwłoki nastolatki odkryto w pojemniku na odpady, zlokalizowanym w zaroślach nieopodal firmy należącej do rodziny oskarżonego. Badanie pośmiertne wykazało u ofiary liczne rany głowy, spowodowane serią ciosów.

Bartosz G. wpadł w ręce organów ścigania na terytorium Grecji, dokąd udał się na wymianę uczniowską. Młody mężczyzna, w następstwie procedury ekstradycyjnej, został przetransportowany do kraju.