Pijany kierowca zatrzymany na Trasie Siekierkowskiej. Miał ponad 2,5 promila

Jego zachowanie na drodze natychmiast przyciągnęło uwagę innych kierowców. Zamiast bezczynnie patrzeć na stwarzane zagrożenie, świadkowie podjęli szybką decyzję o przerwaniu jazdy Volkswagena Passata na Trasie Siekierkowskiej. Kiedy policja dotarła na miejsce, potwierdziły się przypuszczenia uczestników ruchu – 31-letni mężczyzna był kompletnie pijany.

Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy na Trasie Siekierkowskiej w Warszawie

Do zdarzenia doszło w niedzielę 13 września tuż po godzinie 16.00 na stołecznej Trasie Siekierkowskiej. Volkswagen Passat zmierzał w stronę Dolinki Służewieckiej.

Mijając al. Polski Walczącej, styl jazdy kierowcy Volkswagena wzbudził poważne obawy u innych osób jadących tą samą trasą. Podejrzewając, że prowadzący jest pod wpływem alkoholu, postanowili interweniować.

Inni zmotoryzowani zablokowali przejazd i zmusili 31-latka do zatrzymania się. Następnie uniemożliwili mu ucieczkę i wezwali służby.

Wśród osób, które zareagowały na niebezpieczną sytuację, znalazł się kierowca stołecznej korporacji taksówkarskiej, dysponujący przeszkoleniem z zakresu ratownictwa.

Zdecydowane działanie świadków prawdopodobnie pozwoliło uniknąć tragedii. Trasa Siekierkowska to ruchliwa droga o dużym natężeniu ruchu, gdzie rozwija się wysokie prędkości, przez co każdy błąd może skutkować groźnym wypadkiem.

Kierowca Volkswagena miał blisko 2,6 promila

Policjanci na miejscu zdarzenia przebadali 31-latka alkomatem. Wynik badania potwierdził przypuszczenia świadków – wydmuchał 1,32 mg/l alkoholu, co stanowi ekwiwalent około 2,6 promila we krwi.

Taki wskaźnik drastycznie przekracza dozwolone normy. Prawo uznaje prowadzenie pojazdu za przestępstwo, gdy stężenie alkoholu osiągnie poziom 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu, czyli 0,5 promila we krwi.

Jazda w stanie tak głębokiego upojenia alkoholowego całkowicie zaburza zdolność oceny odległości i spowalnia czas reakcji, co drastycznie zwiększa ryzyko spowodowania tragicznego w skutkach wypadku na drodze.

Zatrzymanie 31-latka i odholowanie samochodu

Funkcjonariusze zatrzymali pijanego kierowcę. Przetransportowano go do komendy, gdzie został poddany procedurze trzeźwienia i dalszym czynnościom operacyjnym. Pojazd, którym poruszał się mężczyzna, usunięto z trasy i przewieziono na policyjny parking. Śledztwo w sprawie prowadzi policja.

Obywatel usłyszy zarzuty kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu, za co grożą mu surowe kary, o których zdecyduje sąd. Śledczy zweryfikują również uprawnienia 31-latka do prowadzenia pojazdów i jego ewentualną wcześniejszą karalność w podobnych sprawach.

Reakcja świadków zapobiegła wypadkowi

Obywatelskie zatrzymanie to prawo każdego świadka, który widzi osobę łamiącą prawo lub zagrażającą innym uczestnikom ruchu. Ważne jest jednak szybkie powiadomienie policji o zatrzymanym.

Kluczowe w takich sytuacjach jest jednak zachowanie ostrożności i priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa własnego i innych. Jeśli próba zatrzymania mogłaby stworzyć zagrożenie na drodze, najlepszym wyjściem jest wezwanie pomocy przez numer 112, opisanie pojazdu i informowanie służb o jego trasie przejazdu.

Autobus MPK utknął pod rogatkami razem z pasażerami