Spis treści
Pościg na autostradzie A2 za Toyotą skradzioną w Niemczech
Funkcjonariusze CBŚP wspólnie z policjantami KRP Warszawa VII zorganizowali w pierwszych dniach lipca błyskawiczną akcję na odcinku autostrady A2 przebiegającym przez powiat łowicki. Śledczy wzięli na celownik Toyotę Yaris, która tego samego dnia padła łupem złodziei w Berlinie. Kiedy mundurowi zweryfikowali dane siedzącego za kierownicą mężczyzny w systemach informatycznych, wyszło na jaw, że ciąży na nim list gończy. Kierowca nie zamierzał łatwo się poddać i podczas próby zatrzymania przez nieoznakowany pojazd policyjny zaczął stawiać silny opór, co w konsekwencji skończyło się uszkodzeniem uciekającego, skradzionego samochodu.
Szybko okazało się, że skuteczne działania na łowickim odcinku A2 stanowiły jedynie wstęp do znacznie szerszej operacji wymierzonej w złodziei pojazdów.
Skrupulatne działania operacyjne doprowadziły śledczych z Centralnego Biura Śledczego Policji do kolejnego ważnego tropu, wskazującego, że inne auto uprowadzone ze stolicy Niemiec może znajdować się na jednej z posesji zlokalizowanych na terenie powiatu radomskiego. Mundurowi natychmiast zweryfikowali te doniesienia, weszli na wytypowany teren i znaleźli tam skradzioną Toyotę Corollę, na której zamontowano już podrobione tablice rejestracyjne. Szacunkowa wartość obu zabezpieczonych do tego momentu samochodów wyniosła grubo ponad 200 tysięcy złotych.
Blokada na autostradzie i kolejna przejęta Toyota
Kulminacja policyjnych działań nastąpiła zaledwie kilka dni później, w minioną środę, 8 lipca. Na odcinku autostrady A2 w pobliżu miejscowości Baranów połączone grupy operacyjne CBŚP oraz KRP Warszawa VII, korzystające dodatkowo z pomocy funkcjonariuszy grodziskiej Komendy Powiatowej Policji i Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, zorganizowały bardzo skuteczną blokadę trasy. W wyniku tej precyzyjnie zaplanowanej akcji zatrzymano osobę kierującą następną skradzioną Toyotą Corollą. Podobnie jak w poprzednim przypadku, auto poruszało się na nielegalnych, fałszywych tablicach rejestracyjnych, a jego rynkową wartość oszacowano na kwotę przekraczającą 100 tysięcy złotych.