- Nietypowe zdarzenie w Wołominie. Kierowca zatrzymany przez policję zadzwonił na 112.
- Kierowca i policjant z pozytywnym wynikiem testu na obecność narkotyków.
- Policjant został zawieszony, a kierowca odpowie za jazdę pod wpływem i bez uprawnień.
Policjant i kierowca „na haju” w Wołominie. Jak do tego doszło?
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem (9 lutego) około godziny 21. Mężczyzna, który został zatrzymany przez funkcjonariusza z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, poinformował operatora numeru alarmowego, że policjant może być pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
− Podjęte zostały natychmiastowe czynności w celu weryfikacji tej informacji − podawało Radio ZET.
Badanie trzeźwości funkcjonariusza i kierowcy nie wykazało obecności alkoholu w ich organizmach. Jednak, jak informuje Radio ZET, badanie na obecność narkotyków dało wynik pozytywny u obu mężczyzn. W tym celu pobrano od nich krew do badań.
Konsekwencje narkotykowego skandalu w wołomińskiej policji
Po uzyskaniu wyników badań, o całej sytuacji został natychmiast powiadomiony prokurator. Informacja trafiła również do Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Komendant Powiatowy Policji w Wołominie we wtorek rano zadecydował o wszczęciu wobec policjanta postępowania dyscyplinarnego oraz zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków służbowych. Materiały dotyczące tego zdarzenia przekazano do Prokuratury Rejonowej w Wołominie.
Jak dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET, kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu i również za to będzie odpowiadał. To oznacza, że mężczyzna odpowie nie tylko za jazdę pod wpływem narkotyków, ale także za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.
Źródło: Radio ZET