- Gwałtowne nawałnice nad województwem mazowieckim doprowadziły do potężnych zniszczeń w infrastrukturze.
- Połamane konary zablokowały drogi dojazdowe, a mieszkańcy muszą mierzyć się z brakiem dostaw energii elektrycznej.
- Służby ratunkowe oraz brygady techniczne pracują bez przerwy, tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej publikuje alerty przed porywami wiatru.
Wichury w Warszawie: Drzewo uderzyło w blok na Bródnie
Przy ulicy Łojewskiej potężne drzewo runęło bezpośrednio na wielorodzinny budynek mieszkalny, jednak w zdarzeniu tym nikt nie odniósł obrażeń. Z kolei przy ulicy Pożarowej spadający konar zniszczył ogrodzeni placu zabaw dla dzieci. Gwałtowny front atmosferyczny, który uderzył tuż po godzinie 6 rano, doprowadził również do zerwania sieci trakcyjnej i całkowitego wstrzymania kursowania tramwajów w rejonie ulicy Jagiellońskiej.
Jednostki straży pożarnej w całym województwie pracują na najwyższych obrotach. W poniedziałek ratownicy kontynuowali mozolne uprzątanie połamanych gałęzi z jezdni, deptaków i prywatnych posesji, podczas gdy służby techniczne próbowały przywrócić zasilanie w domach. Komunikaty PGE Dystrybucja potwierdzają rozległe awarie prądu obejmujące między innymi Legionowo, Pruszków, Otwock, Wołomin, Ząbki, Marki, Brzeziny czy Sulejówek. Zakończenie napraw planowane jest na godziny popołudniowe, jednak ostateczny termin uzależniono od tempa prac w terenie.
Alerty IMGW dla Mazowsza i 11 innych województw
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zdecydował się na uruchomienie alertów przed wichurami dla 12 regionów kraju, gdzie siła podmuchów może dochodzić do 95 km/h. Na Mazowszu wiatr osiągnie prędkość do 85 km/h, a podobne zagrożenie dotyczy mieszkańców województwa lubelskiego, podlaskiego oraz świętokrzyskiego. Z prognoz ekspertów wynika, że kapryśna aura utrzyma się w najbliższych dniach, przynosząc ze sobą kolejne ulewne deszcze i niebezpieczne porywy wiatru.
Tysiące interwencji strażaków na Mazowszu po załamaniu pogody
Z oficjalnych raportów Państwowej Straży Pożarnej wynika, że do godziny 12 w dniu 6 kwietnia 2026 roku służby wyjeżdżały do akcji aż 1374 razy, walcząc z chaosem wywołanym przez burze i wichury. Zdecydowana większość wezwań napływała z terenów województwa mazowieckiego oraz lubelskiego. Działania strażaków polegały tam głównie na cięciu przewróconych drzew i doraźnym łataniu uszkodzonych poszyć dachowych zarówno na domach mieszkalnych, jak i obiektach rolniczych.
Polecany artykuł: