Nocny pożar w Klaudynie. Piętnaście zastępów straży pożarnej w akcji
Ogień pojawił się we wtorek tuż po godzinie 21:00 na terenie posesji zlokalizowanej przy ulicy Ciećwierza w miejscowości Klaudyn, w pobliżu podwarszawskich Starych Babic. Z doniesień profilu Miejski Reporter wynika, że płomienie najpierw objęły składowane na działce odpady i gabaryty, a potem z dużą prędkością rozprzestrzeniły się na dwa pobliskie obiekty. Ze względu na ogromne ilości nagromadzonych materiałów łatwopalnych, opanowanie sytuacji stanowiło dla służb ogromne wyzwanie. Na miejsce zdarzenia zadysponowano aż 15 wozów strażackich.
To nie pierwszy pożar w tym miejscu. Mieszkańcy boją się takiego sąsiedztwa
Jeden ze znajdujących się na działce budynków uległ całkowitemu spaleniu, podczas gdy w sąsiednim obiekcie płomienie zniszczyły zewnętrzną elewację. Po stłumieniu głównego pożaru strażacy skupili się na przelewaniu zgliszcz wodą i dokładnym sprawdzaniu terenu pod kątem ukrytych zarzewi ognia. Ponieważ nad okolicą unosiły się gęste i duszące kłęby dymu, służby stanowczo prosiły mieszkańców o zamknięcie okien. W wyniku tego groźnego incydentu nikt nie odniósł obrażeń, a dokładne okoliczności i przyczyny zaprószenia ognia ustala teraz policja. Według relacji sąsiadów, właściciele działki od dawna gromadzili tam różnego rodzaju odpady. Lokalna społeczność podkreśla, że w przeszłości dochodziło tam już do mniejszych zapłonów, przy których sąsiedzi musieli interweniować na własną rękę, wynosząc nawet porzucone butle z gazem. Działania gaśnicze spowodowały całkowite zablokowanie ulicy Ciećwierza przez całą noc, co wymusiło na kierowcach i kierowcach autobusów miejskich korzystanie z objazdów.