Niepoczytalność Mieszka R. - co to oznacza?
Warszawska prokuratura okręgowa poinformowała, że biegli psychiatrzy orzekli, iż w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów Mieszko R. miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia swoich działań oraz pokierowania swoim postępowaniem. Krótko mówiąc: w świetle prawa był niepoczytalny.
"Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną” – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
W perspektywie "ośrodek dla bestii"
Biegli, na których powołuje się prokuratura, nie mają wątpliwości, że Mieszko R. wymaga bezterminowego leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Co więcej, eksperci wskazują, że jeśli kiedykolwiek pojawi się możliwość jego zwolnienia, konieczne będzie rozważenie umieszczenia go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.
Ośrodek ten, ze względu na zbrodnie swoich pensjonariuszy, zyskał miano "ośrodka dla bestii”. Przebywają w nim osoby, które dopuściły się najokrutniejszych zbrodni i stwarzają poważne zagrożenie dla społeczeństwa. Wśród nich byli m.in. Mariusz Trynkiewicz - zabójca czterech chłopców z Piotrkowa Trybunalskiego, zwany "Szatanem z Piotrkowa”, Henryk Kukuła - zabójca trzech chłopców i jednej dziewczynki, zwany "Monstrum z Chorzowa”, oraz Leszek Pękalski – nazywany "Wampirem z Bytowa”.
Procedura w toku - co teraz?
Obecnie prokuratura oczekuje na ewentualne uwagi stron postępowania, które po zapoznaniu się z opinią biegłych mogą złożyć wnioski o jej uzupełnienie lub powołanie innego zespołu ekspertów. Na razie wobec Mieszka R. stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Umieszczenie Mieszka R. w zakładzie psychiatrycznym nie oznacza, że uniknie on konsekwencji swoich czynów - będzie pod stałą kontrolą i izolacją od społeczeństwa nawet do końca swoich dni.
Polecany artykuł: