Karambol na autostradzie A2. Jedno z aut wbiło się pod drugie

2026-05-22 17:15

Na mazowieckim odcinku autostrady A2 w pobliżu Koszajca rozegrały się mrożące krew w żyłach sceny. W wyniku zderzenia czterech pojazdów osobowych jeden z samochodów został dosłownie podbity do góry i spoczął na masce drugiego auta. Służby uspokajają jednak, że uczestnicy karambolu nie odnieśli żadnych obrażeń. Sprawca tego widowiskowego wypadku otrzymał bardzo wysoką grzywnę.

Poważny incydent drogowy miał miejsce 22 maja 2026 roku kilkanaście minut po godzinie czternastej. Na trasie szybkiego ruchu A2, niedaleko wsi Koszajec w powiecie pruszkowskim, zderzyły się cztery pojazdy osobowe. Sytuacja na drodze wyglądała wyjątkowo dramatycznie, ponieważ w wyniku siły uderzenia jedno z aut wjechało bezpośrednio pod podwozie renault. Samochody dosłownie piętrzyły się na jezdni. Pomimo fatalnego widoku zgniecionych karoserii, żaden z kierujących ani ich pasażerowie nie doznali uszczerbku na zdrowiu.

Miejsce wypadku znajdowało się na prostym fragmencie trasy w stronę Łodzi. Z przebiegu zdarzenia wynika, że prowadzący jedno z aut najpewniej stracił czujność za kierownicą i uderzył w tył jadącego przed nim samochodu. Zainicjowało to klasyczny efekt domina, w którym kolejno najeżdżały na siebie pojazdy marek toyota, peugeot, renault i mazda. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że winę za całe to niebezpieczne zamieszanie ponosi kierujący mazdą. Funkcjonariusze policji nałożyli na niego karę finansową sięgającą kilku tysięcy złotych.

Sonda
Czy uważasz, że mandaty są za niskie?