Recydywista z Pragi-Południe złamał prawo ponad 100 razy! Kradł paliwo i jeździł bez uprawnień

2026-05-04 11:13

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu zatrzymali 35-latka, który w ciągu kilku miesięcy dopuścił się ponad stu naruszeń prawa. Mężczyzna kradł paliwo, używał fałszywych tablic rejestracyjnych i wielokrotnie prowadził auto bez uprawnień, działając w warunkach recydywy.

Warszawa Praga-Południe: Znany policji recydywista znów za kratami

Zatrzymany 35-latek to postać dobrze znana warszawskim funkcjonariuszom. W przeszłości był już karany za kradzieże oraz posiadanie środków odurzających. Jak widać, dotychczasowe konsekwencje nie przyniosły skutku, a mężczyzna powrócił do przestępczego procederu.

"Tym razem chodziło o kradzieże paliw, posługiwanie się tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do danego pojazdu oraz wykroczenia kierowania samochodem bez uprawnień. Rzecz dotyczyła kilkudziesięciu czynów dokonanych między końcem grudnia a początkiem kwietnia"

– relacjonuje podinsp. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. Do zatrzymania doszło w jednej z bram na stołecznym Grochowie, gdzie policjanci ujęli trzech mężczyzn.

"Dwóch, po wykonaniu niezbędnych czynności, zostało zwolnionych, a 35-latek trafił do policyjnej celi. W chwili interwencji miał przy sobie narkotyki. Policjanci zabezpieczyli działkę marihuany"

– dodaje podinsp. Węgrzyniak.

Ponad 100 złamań prawa w kilka miesięcy

Zgromadzony przez mundurowych materiał dowodowy pozwolił na postawienie mężczyźnie licznych zarzutów. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Południe 35-latek usłyszał zarzuty dotyczące 14 kradzieży paliwa, 25 kradzieży z użyciem nienależących do niego tablic rejestracyjnych oraz posiadania narkotyków. Oprócz tego odpowie za 40 wykroczeń związanych z prowadzeniem pojazdu bez wymaganych uprawnień.

Wszystkie te czyny zostały popełnione w warunkach recydywy, co oznacza, że oskarżonemu grozi znacznie surowsza kara niż w przypadku pierwszego konfliktu z prawem.

Areszt tymczasowy dla 35-latka z Warszawy

Na wniosek prokuratury sprawą zajęto się natychmiastowo. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o zastosowaniu wobec 35-latka środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Teraz mężczyzna poczeka na dalsze decyzje wymiaru sprawiedliwości za kratami.

Sonda
Czy masz zaufanie do polskiej policji?
Pokój Zbrodni - Śledził i zabił nauczycielkę