Rekordowa zbiórka Łatwoganga i Bedoesa dla Fundacji Cancer Fighters
W zaledwie dziewięć dni udało się zgromadzić ponad 251 milionów złotych na rzecz podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Głównymi inicjatorami tej bezprecedensowej akcji charytatywnej byli twórca internetowy Łatwogang oraz raper Bedoes. Inspiracją do działania była historia 11-letniej Mai Mecan, która już po raz trzeci zmaga się z białaczką szpikową. To właśnie ta dziewczynka wspólnie z muzykiem nagrała wcześniej utwór zatytułowany „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, co zapoczątkowało ogromne, ogólnopolskie poruszenie w sieci. Nikt z mieszkańców nie przypuszczał, do jakich rozmiarów rozrośnie się ta inicjatywa.
Stream Łatwoganga na warszawskim Gocławiu zmienił życie mieszkańców
Początkowo nic nie wskazywało na to, że prywatne mieszkanie na trzecim piętrze stanie się centralnym punktem ogólnopolskiego wydarzenia. Dla okolicznych mieszkańców organizator był po prostu zwyczajnym chłopakiem z klatki. Pierwsze dni internetowej transmisji upłynęły w bloku całkowicie normalnie i bez zbędnego zamieszania. Sytuacja nabrała jednak gigantycznej dynamiki wraz z upływem czasu. Pod budynkiem na Gocławiu zaczęły gromadzić się coraz większe grupy młodzieży, a do lokalu youtubera regularnie przyjeżdżały kolejne, znane postacie polskiego show-biznesu.
Gwiazdy na klatce schodowej i finał akcji na balkonie
Korytarze i windy w bloku szybko zaroiły się od rozpoznawalnych osób ze świata internetu i telewizji. Lokatorzy, wykonując codzienne obowiązki, takie jak wyrzucanie śmieci czy spacery z psami, nieustannie mijali celebrytów. Całe wydarzenie odbywało się bez żadnych zabezpieczeń w postaci barierek ochronnych, a z czasem klatka schodowa wypełniła się głośnymi rozmowami i muzyką. Część mieszkańców błyskawicznie zaangażowała się w pomoc, a zadeklarowani sceptycy z czasem wykazali się pełnym zrozumieniem. Po jednym z muzycznych występów twórcy pozostawili pod drzwiami sąsiadów drobne upominki oraz oficjalne przeprosiny za generowany hałas. Akcja charytatywna zakończyła się symbolicznym wyjściem organizatorów na balkon, skąd pożegnali się z tłumem i podziękowali zgromadzonym za ogromne finansowe wsparcie.