Służby przyjechały pomóc kobiecie, w szafce znalazły malutkie dziecko
W piątek, 30 stycznia mł. asp. Aleksandra Bardońska z Komendy Powiatowej Policji w Mławie poinformowała, że dzień wcześniej wpłynęło tam zgłoszenie o konieczności udzielenia pilnej pomocy medycznej kobiecie, która przebywała w domu w jednej z miejscowości na terenie powiatu. Jako pierwsi na miejsce dotarli funkcjonariusze z zespołu patrolowego, a zaraz po nich także załoga pogotowia ratunkowego.
Lekarz, który udzielał pomocy 25-latce, stwierdził, że jest ona po porodzie. W tym samym momencie policjanci usłyszeli delikatne kwilenie i natychmiast zaczęli sprawdzać pomieszczenia domu, nasłuchując, skąd dochodzi cichy dźwięk. Przeszukując kolejne miejsca, w szafce funkcjonariusze znaleźli noworodka, dziewczynkę bez odpowiedniego zaopatrzenia - przekazała mł. asp. Bardońska.
Matka i dziecko zostali przewiezieni do szpitala. Według wstępnych ustaleń noworodek był lekko wychłodzony, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak podkreśliła mł. asp. Bardońska, dzięki czujności policjantów dziecko zostało w porę odnalezione i natychmiast przekazane służbom medycznym.
Podczas policyjnej interwencji, poza 25-latką, w domu przebywały jeszcze cztery osoby. Trzy z nich zostały zatrzymane - dodała mł. asp. Bardońska. Powołując się na dobro prowadzonego w tej sprawie postępowania, odmówiła podania szczegółów. Na miejscu zdarzenia policjanci pod nadzorem prokuratora wykonali szczegółowe oględziny. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy funkcjonariusze przekazali do Prokuratury Rejonowej w Mławie.
Zarzuty we wstrząsającej sprawie
Jak powiedział w rozmowie z Radiem ESKA rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku prok. Bartosz Maliszewski, w sprawie zostało już wszczęte śledztwo w kierunku usiłowania dzieciobójstwa. - Na polecenie prokuratora zostały zatrzymane trzy osoby. Wobec dwóch osób wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów. To jest pomocnictwo do usiłowania zabójstwa. Trzecia osoba zatrzymana jest aktualnie w szpitalu i nie można z nią wykonać czynności procesowych - poinformował.
Jak dodał, prokurator był na miejscu zdarzenia i zabezpieczył niezbędne ślady kryminalistyczne wraz z ekipą oględzinową. - Trwają czynności procesowe z tymi osobami, wobec których wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów - zaznaczył. Na pytanie, jaka kara grozi w przypadku postawionych zarzutów, odpowiedział: "nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności, bo to jest pomocnictwo do zabójstwa".