Śmiertelne pobicie kobiety w Warszawie. Zakatował kobietę, bo nie pozwoliła mu zostać na noc

2026-05-30 17:09

Prokuratura podejrzewa Pawła B. o brutalne morderstwo kobiety przy ulicy Szyszkowej w Warszawie. Do zbrodni doszło pod koniec maja. Mężczyzna nie przyznaje się do winy i milczy, a sąd zadecydował o jego trzymiesięcznym areszcie. B. działał w warunkach recydywy.

Taśma policyjna na miejscu zdarzenia w parku

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Taśma policyjna na miejscu zdarzenia w parku

Tragedia w pustostanie przy ulicy Szyszkowej

Prokuratura bada okoliczności śmierci kobiety w kryzysie bezdomności, do której doszło po brutalnym pobiciu w pustostanie przy ulicy Szyszkowej w Warszawie, w nocy z 27 na 28 maja. W budynku przebywała grupa osób, która spożywała alkohol. Według ustaleń śledczych w pewnym momencie do pustostanu wszedł mężczyzna, który chciał tam przenocować. Gdy usłyszał odmowę, miał zaatakować jedną z kobiet. Z ustaleń prokuratury wynika, że kopał ją i bił, powodując ciężkie obrażenia.

Ofiara próbowała się bronić przy pomocy kuli ortopedycznej. Obecni na miejscu mężczyźni nie byli w stanie powstrzymać napastnika i udali się po pomoc. Poszkodowana trafiła do Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie. Mimo wysiłków lekarzy zmarła następnego dnia w wyniku odniesionych obrażeń.

Paweł B. usłyszał zarzut zabójstwa

29 maja śledczy przedstawili Pawłowi B. zarzut zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.

Podejrzanemu grozi dożywocie

Prokuratura poinformowała, że Paweł B. był już wcześniej karany i odbywał karę więzienia za podobne przestępstwa. Dlatego odpowie w warunkach recydywy, co oznacza surowszą odpowiedzialność karną. Grozi mu kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia.

Śledztwo nadal trwa. W najbliższym czasie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok kobiety, a także szczegółowe badania kryminalistyczne. Zaplanowano również badania sądowo-psychiatryczne podejrzanego.

Archiwum X po 24 latach rozwiązało sprawę morderstwa dwóch nastolatek. Co stało się z Anną K. i Martą Sz.?