Śmiertelny wypadek w gminie Drobin. 44-letni kierowca zginął po uderzeniu w drzewo

W niedzielny wieczór na drogach województwa mazowieckiego rozegrał się prawdziwy dramat. 44-letni mężczyzna nagle zjechał z trasy, po czym prowadzony przez niego samochód z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo. Obrażenia kierowcy okazały się śmiertelne, a na miejscu zdarzenia natychmiast pojawili się śledczy. Trwa policyjne dochodzenie pod nadzorem prokuratury, które ma wyjaśnić dokładny przebieg tej tragedii.

Rozbity samochód osobowy owinięty wokół pnia drzewa. O wypadku w Mogielnicy przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: KMP w Płocku/ Materiały prasowe

Śmiertelny wypadek w Mogielnicy. Samochód roztrzaskał się na drzewie

Do tego wstrząsającego zdarzenia drogowego doszło w niedzielę 12 lipca na terenie województwa mazowieckiego. Jak informują służby ratunkowe, około godziny 21:30 w miejscowości Mogielnica w gminie Drobin miał miejsce tragiczny w skutkach incydent komunikacyjny.

Głos w tej sprawie zabrała przedstawicielka lokalnych służb mundurowych. „44-letni mieszkaniec powiatu płockiego, z niewyjaśnionych na tą chwilę przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w drzewo” – przekazała oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Płocku podkom. Monika Jakubowska.

Niestety finał tego zdarzenia okazał się tragiczny, ponieważ kierujący pojazdem nie przeżył zderzenia i poniósł śmierć.

Okoliczności tego dramatycznego zajścia są teraz szczegółowo badane przez odpowiednie służby. Pracujący na miejscu mundurowi skrupulatnie zabezpieczyli wszystkie ślady pod czujnym okiem prokuratora, aby precyzyjna dokumentacja pomogła w pełnym odtworzeniu przebiegu tej tragedii.

Dramatyczne wypadek na DK60. Trzy osoby trafiły do szpitala, droga zablokowana:

Olsztyn. Wjechał w drzewo na ul. Żołnierskiej