- 42-latek zostanie zbadany przez biegłych psychiatrów.
- Eksperci ocenią, czy podczas ataku był poczytalny i zdawał sobie sprawę ze swoich działań.
- Podejrzany odpowiada za usiłowanie zabójstwa i przebywa w areszcie. Grozi mu nawet dożywocie.
Polecany artykuł:
Kluczowa opinia dla śledztwa
Na początku tygodnia 42-letni podejrzany przejdzie badanie psychiatryczne. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, prok. Bartłomiej Świderski, biegli mają odpowiedzieć na pytanie, czy mężczyzna w chwili ataku był poczytalny.
- Biegli psychiatrzy ustalą, czy w momencie ataku nożem mężczyzna był poczytalny, czy rozumiał znaczenie swojego czynu i mógł pokierować swoim postępowaniem - wyjaśnił prok. Świderski. Na razie nie wiadomo, czy zakończy się na jednym badaniu. Niewykluczone, że konieczna będzie także obserwacja psychiatryczna w specjalistycznym szpitalu.
Atak w urzędzie gminy
Do dramatycznych wydarzeń doszło 29 kwietnia w Urzędzie Gminy Stara Kornica. Z ustaleń śledczych wynika, że 42-latek zaatakował nożem wójt Beatę Jerzman, zadając jej kilka ciosów w okolice szyi i brzucha. Ranna kobieta została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Lekarze natychmiast podjęli decyzję o przeprowadzeniu operacji.
Podejrzany był pracownikiem gminy
Jak ustalono, napastnik pracował w gminnym Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Po zatrzymaniu usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa oraz czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Jeśli zostanie uznany za winnego, może spędzić w więzieniu resztę życia.