Spis treści
Dzik zaatakował 78-letnią kobietę w Wołominie. Seniorka jest ranna
Obecność dzików w Warszawie i okolicznych miejscowościach stała się codziennością. Zwierzęta spacerują po ulicach i ryją trawniki, a mieszkańcy zdążyli już przywyknąć do ich widoku. Choć zazwyczaj takie spotkania nie kończą się źle, bo dziki po prostu nie zwracają uwagi na przechodniów, trzeba pamiętać, że to wciąż nieprzewidywalne, dzikie stworzenia. Przypadki agresji z ich strony są rzadkie, ale niestety się zdarzają. W 2023 roku w Gdyni doszło do poważnego incydentu, w którym kobieta odniosła ciężkie obrażenia. Tym razem niebezpieczna sytuacja rozegrała się w podwarszawskim Wołominie, o czym poinformował Miejski Reporter. W środę, 25 marca, pomiędzy godziną 12:00 a 13:00, na ulicy Reja 78-letnia kobieta wyszła na spacer z psem. Wtedy niespodziewanie z zarośli wyskoczył dzik.
Niebezpieczne spotkanie z dzikiem. Kobieta ma rany szarpane
Według relacji 78-latki, zwierzę natychmiast ruszyło w jej kierunku. Dzik powalił seniorkę na chodnik, poturbował ją i gryzł. Kobieta broniła się, kopiąc dzika, co ostatecznie skłoniło go do odwrotu. Mimo odniesionych obrażeń, poszkodowana zdołała o własnych siłach dotrzeć do szpitala, gdzie otrzymała niezbędną pomoc. Przeszła również badania wykluczające wściekliznę. Lekarze stwierdzili u niej ranę szarpaną, otwarty uraz i głębokie ugryzienie w ramię, a także liczne otarcia i potłuczenia. Z przekazanych informacji wynika, że zwierzę oderwało jej fragment skóry. Zdarzenie zostało zgłoszone do Komendy Powiatowej Policji w Wołominie. Policjanci potwierdzili, że atak faktycznie miał miejsce i nie jest to żaden fake news. Należy pamiętać o zachowaniu ostrożności w kontaktach z dziką zwierzyną. Absolutnie zabronione jest dokarmianie dzików, zbliżanie się do nich, a także próby ich przepędzania czy szczucia psami. Największe zagrożenie stwarzają samice z warchlakami. Spacerując w pobliżu zarośli, warto zachować szczególną czujność, nawet pozornie spokojne zwierzę może niespodziewanie zaatakować.