Spis treści
Tłumy wolontariuszy szykowały obiekty
Kongres Świadków Jehowy ruszył w piątek, 3 lipca. Zanim jednak wybrzmiały pierwsze słowa prelekcji na Stadionie Legii Warszawa, do pracy wkroczyły setki mieszkańców stolicy oraz okolicznych miejscowości. Bez ich zaangażowania tak potężne wydarzenie nie mogłoby się odbyć, co stanowczo podkreślają sami organizatorzy.
Rzecznik Świadków Jehowy w Polsce, Łukasz Post, zaznacza, że w czwartek, 2 lipca, pojawiły się setki osób, które poświęciły własny czas i umiejętności. Wyraził ogromną wdzięczność za ich wkład. Dodał również, że nie były to wyłącznie techniczne przygotowania, ale także praktyczny dowód gościnności i miłości wobec współwyznawców przybywających z różnych zakątków globu.
Już od świtu w przeddzień kongresu ochotnicy uwijali się przy montażu telebimów i sceny, instalowali nagłośnienie, rozstawiali znaki informacyjne, sprzątali trybuny i dbali o najdrobniejsze szczegóły. Ich celem było zapewnienie tysiącom gości maksymalnego bezpieczeństwa i komfortu. Prace, obejmujące zarówno przenoszenie ciężkich elementów, jak i lżejsze obowiązki, prowadzono z zachowaniem wszelkich rygorów BHP. Pracownicy używali kasków oraz kamizelek odblaskowych, dostosowując wyposażenie do powierzonych zadań.
Nie brakowało rąk do pracy
Warto zauważyć, że w prace organizacyjne włączyły się osoby reprezentujące różne grupy wiekowe i zawodowe. Porzucili oni na jeden dzień swoje standardowe zajęcia, by zrobić coś wartościowego dla społeczności. Wśród wolontariuszy znaleźli się m.in. 48-letnia Iza pracująca jako sprzedawczyni oraz jej 50-letni mąż Jerzy, kierownik sklepu. Małżeństwo na co dzień mieszka w Hajnówce. Pytana o powód przyjazdu do stolicy, kobieta tłumaczy:
- Chcemy pomagać przy organizacji tego niezwykłego, międzynarodowego kongresu. Już dużo wcześniej zaplanowaliśmy udział i zdecydowaliśmy, że przeznaczymy na ten cel tydzień naszego urlopu. Nasze zadanie dzisiaj to m.in. montaż siatek zabezpieczających, ale teraz pomagamy przy rozkładaniu sztucznej trawy na murawie.
Współdziałanie z innymi wolontariuszami przynosi uczestnikom wiele satysfakcji i pozytywnych emocji.
Jerzy podkreśla, że możliwość poświęcenia własnych sił i czasu to dla nich ogromna radość, a udział w wydarzeniu dostarcza niezapomnianych wrażeń.
Podobnie uważa 28-letnia Amelia, która przyjechała z Siedlec:
- Bardzo cieszę, że tu jestem. Podoba mi się, jak to wszystko jest zorganizowane, że pracujemy w grupach, każdy wie, czym ma się zajmować, nikt sobie nie przeszkadza. Wszystko jest uporządkowane. Jest świetna atmosfera.
Zapytana o swoje konkretne zadania w dniu przygotowań, wyjaśnia, że jej zajęciem na stadionie był montaż telebimów, co było dla niej niesamowitym doświadczeniem, gdyż robiła to po raz pierwszy w życiu.
Wolontariusze cenią nie tylko samą pracę, ale też możliwość działania w grupie. 20-letni białostoczanin Rafał opowiada:
- Pracujemy w grupie z chłopakami i dzięki temu uczę się pracy zespołowej. Fajnie mieć udział w upiększeniu stadionu na przyjazd delegatów z 20 krajów. Chcemy, żeby nasi przyjaciele i zaproszeni goście dobrze się tu czuli. Wkładam w to całe serce.
Z kolei Robert, pracujący ramię w ramię z żoną Anią i córką Martyną, mówi wspólnie z bliskimi:
- Ta praca to świetna okazja, żeby zrobić coś wspólnie całą rodziną. Możemy się cieszyć swoim towarzystwem i zrobić coś pożytecznego dla innych. Gdy jutro będziemy korzystać z programu kongresu, będziemy mieć satysfakcję, że wzięliśmy w tym udział. Pracujemy z radością, bo atmosfera jest fantastyczna i pogoda nam sprzyja.
Jak wydarzenie wpływa na stolicę?
Zjazd Świadków Jehowy na taką skalę niesie za sobą realne korzyści nie tylko dla uczestników, ale dla całego miasta. Tysiące odwiedzających zajmuje pokoje w lokalnych hotelach, stołuje się w warszawskich knajpach, jeździ komunikacją miejską i zwiedza atrakcje turystyczne. Co więcej, dla sporej grupy delegatów z innych krajów jest to pierwsza w życiu okazja, by zobaczyć Polskę.
Kongres Świadków Jehowy: szczegóły i harmonogram
Wydarzenie odbywające się pod hasłem „Szczęście bez końca” potrwa od 3 do 5 lipca 2026 roku. Głównymi arenami są Stadion Miejski Legii Warszawa oraz hala COS Torwar. Szacuje się, że w spotkaniach weźmie udział blisko 28 tysięcy osób, a około 7 tysięcy z nich przyjedzie z przeszło 20 państw. Prelekcje będą tłumaczone na język angielski oraz polski język migowy. Udział we wszystkich częściach programu jest darmowy i dostępny dla każdego, kto zechce posłuchać.