Mieszkańcy Mordoru o strefie płatnego parkowania
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce stołeczna Strefa Płatnego Parkowania poszerzy się o kolejny obszar. Tym razem mają szanse do niej dołączyć obszary mokotowskiego Służewca i rejon lotniska Chopina we Włochach. W grudniu ubiegłego roku odbyły się tam konsultacje społeczne, których wyniki ogłosiło teraz warszawskie ZDM.
- Odzew był bardzo duży, dlatego że w sprawie Mokotowa otrzymaliśmy blisko 200 maili, a w konsultacjach brało udział około 400 osób. We Włochach ponad 500 uczestników i 250 maili, a także liczne wizje lokalne w terenie - mówi Maciej Dziubiński, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.
Mieszkańcy Mokotowa domagali się poszerzenia strefy wskazując na konieczność uporządkowania parkowania, montażu słupków oraz usuwania wraków zalegających w wielu miejscach tej części miasta.
Zgłaszali też, że Służewiec jest wykorzystywany jako darmowy parking dla pracowników biurowców. Zaobserwowali, że przyjezdni kierowcy niszczą infrastrukturę (np. parkują na trawnikach, zieleńcach) oraz przyczyniają się do powstawania niebezpiecznych sytuacji drogowych np. ograniczając widoczność w okolicy przejść dla pieszych.
Autami zastawione są też wąskie ulice takie jak Bogunki, Gruszczyńskiego lub Kolady. Jednocześnie mieszkańcy boją się, że po wprowadzeniu opłat za miejsca na ulicach przyjezdni kierowcy zaczną parkować na osiedlowych parkingach bezpośrednio pod ich blokami.
Strefa płatnego parkowania rozszerzyłaby się w tym terenie o obszar ograniczony ulicami Woronicza, Modzelewskiego, Wołoską, Obrzeżną, Bokserską i linią kolejową nr 8.
Pasażerowie lotniska zostawiają tu samochody
Podobne postulaty do mieszkańców Służewca mają ci z warszawskich Włoch. Tutaj poza zajmowaniem miejsc parkingowych przez pracowników okolicznych biurowców dochodzi jeszcze problem bliskości lotniska im. Chopina. Jego pasażerowie często pozostawiają na czas podróży swoje pojazdy nie na lotniskowych parkingach, ale przy osiedlowych uliczkach. Cierpią na tym przede wszystkim okoliczni mieszkańcy, którzy nie mają gdzie pozostawiać swoich pojazdów.
Problem dotyczy zresztą nie tylko pasażerów, ale też np. kierowców taksówek, czy pracowników infrastruktury lotniczej i okolicznych hoteli. Zjawisko nasila się zwłaszcza, gdy w hotelach trwają duże konferencje, czy wydarzenia z udziałem znacznej liczby gości.
Kolorowo nie jest też w okolicy giełdy kwiatowej – mieszkańcy skarżą się na zwiększony ruch samochodowy w weekendy, a w rejonie Centrum Azjatyckiego – mieszkańcom doskwiera wzmożony ruch samochodów dostawczych oraz parkowanie klientów centrum przez cały tydzień.
Obszar proponowanej nowej strefy wyznaczają tu od zachodu – linia kolejowa WKD, od północy i wschodu – linia kolejowa nr 8, na granicy z obecną strefą na Mokotowie, od południa – ulice Komitetu Obrony Robotników i Krakowiaków.
Co dalej ze strefą parkowania na Mokotowie i Włochach?
Raporty z odbytych konsultacji trafią teraz do Rady Warszawy, która prawdopodobnie jeszcze w tym półroczu zadecyduje o kształcie i terminie ewentualnego rozszerzenia strefy parkowania o obszar Służewca i część Włoch.
Strefa płatnego parkowania niestrzeżonego jest w Warszawie od 1999 r. i początkowo obejmowała tylko ścisłe centrum. Po dekadzie rozpoczęło się jej poszerzanie o kolejne części miasta, który to proces trwa do dzisiaj. 3 lutego 2025 roku strefa powiększyła się o obszary Starego Mokotowa, Wyględowa, Wierzbna, Ksawerowa, Sielc i części Sadyby.
Strefa Płatnego Parkowania w Warszawie. Tak wyglądał pierwszy dzień po włączeniu parkometrów na Mokotowie w 2025 roku: