Spis treści
Strzały na osiedlu w Ostrowi Mazowieckiej. 52-latek w rękach policji
Mieszkańcy jednego z osiedli w Ostrowi Mazowieckiej przeżyli chwile grozy, gdy okazało się, że ktoś... strzela w ich budynek. 13 marca wpłynęło oficjalne zawiadomienie na policję. Lokatorzy zgłosili, że na przestrzeni ostatnich tygodni uszkodzono kilka okien, w których widać było charakterystyczne ślady po klulach. Skierowani na miejsce śledczy z wydziału kryminalnego potwierdzili obecność odprysków i przestrzelin w szybach. Ustalono, że sprawca posługiwał się bronią pneumatyczną. Zaledwie kilka godzin po otrzymaniu sygnału od zaniepokojonych ludzi, mundurowi złapali podejrzanego. Okazał się nim 52-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. W momencie zatrzymania miał w organizmie około 0,4 promila alkoholu, dlatego przesłuchanie i postawienie zarzutów musiały poczekać do momentu, aż mężczyzna całkowicie wytrzeźwieje.
Broń typu ASG w mieszkaniu. Śledczy badają motywy strzelca
Funkcjonariusze przejęli sprzęt, z którego padły strzały w kierunku budynku. Okazało się, że to karabinek pneumatyczny ASG strzelający plastikowymi kulkami, który potrafi wyrządzić spore szkody materialne, choć nie jest bronią palną. Zgromadzone przez śledczych dowody pozwoliły na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów związanych ze zniszczeniem mienia, w tym szyb w mieszkaniach prywatnych oraz na klatce schodowej. Tego typu przestępstwo zagrożone jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Do tej pory nie udało się jednoznacznie ustalić, czym kierował się wandal, atakując blok. Śledztwo ma to wyjaśnić. Jedno jest pewne - wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy Ostrowi mogą odetchnąć z ulgą.