Szokujące ceny paliw w Polsce. Litr drożeje o 40 groszy w kilka godzin

2026-03-23 18:37

Kierowcy łapią się za głowy, patrząc na dystrybutory. W ciągu zaledwie kilku godzin ceny na niektórych stacjach podskoczyły o kilkadziesiąt groszy. Za litr oleju napędowego trzeba zapłacić nawet ponad 8,50 zł. Skąd tak drastyczne zmiany na stacjach paliw i co takiego dzieje się teraz na Bliskim Wschodzie?

Ceny paliw

i

Autor: Super Express

Gwałtowny skok cen paliw w Polsce. Kierowcy w szoku

Od momentu ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, polscy kierowcy z niepokojem obserwują dystrybutory. Podwyżki rozpoczęły się już 28 lutego, czyli w dniu wybuchu konfliktu, a obecnie osiągają niespotykane poziomy. Doskonałym przykładem jest sytuacja z dziś, z 23 marca, kiedy to na niektórych stacjach ceny wzrosły o 40 groszy na litrze w ciągu jednego dnia. Przykładowo, na warszawskiej stacji Orlen przy ul. Chodakowskiej o 7:35 za litr oleju napędowego płacono 8,14 zł, a o 18:00 już 8,54 zł. Podobnie było w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie rano cena wynosiła 8,29 zł, by w południe osiągnąć 8,49 zł. W tym samym czasie na Białołęce utrzymywała się cena 8,29 zł. Chociaż benzyna bezołowiowa 95 jest nieco tańsza, jej cena również przeraża – w wybranych punktach trzeba za nią zapłacić 7,34 zł za litr.

Wpływ konfliktu w Iranie na ceny na polskich stacjach

Przyczyną drastycznych podwyżek jest coraz gorsza sytuacja na Bliskim Wschodzie. Słowa Donalda Trumpa mają bezpośredni wpływ na globalne rynki, co odczuwają także polscy kierowcy. Amerykański prezydent postawił Iranowi ultimatum, żądając odblokowania cieśniny Ormuz dla statków w ciągu 48 godzin, grożąc w przeciwnym razie atakiem na elektrownie. Termin ten miał mijać w nocy z poniedziałku na wtorek, ale Trump już złagodził retorykę, informując o trwających negocjacjach i wstrzymaniu ataku.

„Poinstruowałem ministerstwo wojny, aby odroczyło wszelkie ataki na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną o pięć dni pod warunkiem pomyślnego przebiegu trwających spotkań i dyskusji” - napisał Donald Trump w serwisie Truth Social, cytowany przez media.

Z kolei władze w Teheranie stanowczo zaprzeczają, jakoby toczyły się jakiekolwiek rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi. Informacyjny chaos i polityczna niepewność bezpośrednio przekładają się na to, ile płacimy za tankowanie, nawet w odległej od epicentrum konfliktu Polsce.

SAWICKI: NIE OBNIŻAJMY CEN PALIW, BO... PRZYJADĄ NIEMCY