Spis treści
- Tragiczny wrzesień dla uczniów I LO im. B. Limanowskiego
- Prokuratura bada śmierć 19-letniego Oskara
- Kurator Oświaty reaguje po interwencji „Super Expressu” w sprawie Oskara
- Decyzja śledczych ws. śmierci ucznia I LO im. B. Limanowskiego
- Pogrzeb Oskara D. Tłumy pożegnały 19-latka
- Gdzie szukać pomocy w kryzysie?
Tragiczny wrzesień dla uczniów I LO im. B. Limanowskiego
Powrót do szkolnych ław miał być w tym roku zupełnie normalny, bez dramatycznych przeżyć i łez. Uczniowie spotkali się po wakacjach z przyjaciółmi, nie podejrzewając, że ten dzień zapamiętają na bardzo długo.
Kiedy po części oficjalnej na apelu młodzież udała się do swoich gabinetów na spotkanie z wychowawcami, na jedną z klas spadł grom z jasnego nieba. W asyście szkolnego psychologa, nauczyciel poinformował młodzież, że ich przyjaciel, 19-letni Oskar D., nie żyje.
Zobacz też: Tłumy gwiazd pożegnały Jana Frycza. Wśród żałobników Janda, Englert i przybity Andrzej Grabowski
Oskar kształcił się w cenionym w całym kraju I LO im. Bolesława Limanowskiego na warszawskim Żoliborzu. Informacja o jego odejściu wstrząsnęła rówieśnikami, którzy jeszcze kilka dni wcześniej mieli z nim normalny kontakt. Nikomu nie przeszło przez myśl, dlaczego nastolatek zdecydował się na tak dramatyczny krok i popełnił samobójstwo.
- O śmierci Oskara szkoła została poinformowana przez jego rodziców. Zdecydowaliśmy się przekazać ją klasie, do której chodził chłopak. Wychowawca zrobił to już po uroczystościach rozpoczęcia roku szkolnego, w obecności psychologa, kiedy uczniowie przebywali już w zaciszu swojej klasy - mówił w rozmowie z „Super Expressem” dyrektor placówki, Andrzej Wyrozembski.
Prokuratura bada śmierć 19-letniego Oskara
Wokół sprawy od razu zaczęły krążyć plotki. Pytania zadawali zarówno koledzy Oskara, jak i organy ścigania. Redakcja "Super Expressu" postanowiła przyjrzeć się tej tragedii bliżej.
Nastolatek odebrał sobie życie 28 sierpnia, zaledwie kilka dni przed pierwszym dzwonkiem. Akta sprawy trafiły na biurko prokuratorów z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ w ostatni dzień sierpnia. Wiadomo, że o zdarzeniu powiadomili służby bliscy chłopaka.
Szybko pojawiły się plotki, że bezpośrednim powodem decyzji Oskara były trudności z nauką oraz złe relacje z jedną z nauczycielek. Rówieśnicy informowali, że 19-latek ponownie nie zdał do kolejnej klasy.
Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w kierunku art. 151 k.k., czyli nakłaniania lub pomocy w samobójstwie. Oceniano, czy na dramatyczny krok chłopaka miały wpływ osoby trzecie.
Kurator Oświaty reaguje po interwencji „Super Expressu” w sprawie Oskara
Po działaniach dziennikarzy „Super Expressu”, sprawą zajął się Mazowiecki Kurator Oświaty. Andrzej Kulmatycki zapowiedział, że zażąda od dyrekcji szkoły wyjaśnień w formie pisemnej.
„Sprawy dotyczące bezpieczeństwa uczniów są dla nas priorytetowe. Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. B. Limanowskiego w Warszawie zostanie poproszony o przekazanie niezwłocznie pisemnych informacji na temat wskazany przez Pana Redaktora. Dalsze działania w ramach nadzoru pedagogicznego będziemy mogli określić po zapoznaniu się z wyjaśnieniami dyrektora placówki”
Kuratorium niezmiennie bada całą sytuację i analizuje otrzymane dokumenty.
Gdy postępowanie dobiegnie końca, zapadną ewentualne decyzje wobec władz placówki.
Decyzja śledczych ws. śmierci ucznia I LO im. B. Limanowskiego
Redakcja „Super Expressu” poprosiła prokuraturę o informacje o postępach w sprawie. Z uzyskanych wiadomości wynika, że śledztwo zostało błyskawicznie, bo już 1 września, umorzone.
- W sprawie tej przesłuchano świadków, ojca oraz partnerkę Oskara D. Prokurator referent na podstawie dostępnego materiału oraz zeznań ostatecznie nie potwierdził, jakoby ktokolwiek przyczynił się do samobójstwa 19-latka. Dodatkowo jego zdaniem nie było podstaw do kierowania ciała nastolatka na sekcję zwłok. Stąd tak szybkie zamknięcie sprawy oraz pogrzeb - wyjaśnia prok. Marzena Kiełek-Łopińska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
Wyniki dochodzenia jednoznacznie wykluczyły, by do samobójstwa Oskara przyczynił się ktokolwiek. Pogłoski uczniów były bezpodstawne. Tragedia rozegrała się w mieszkaniu, w którym 19-latek przebywał razem ze swoim ojcem i jego życiową partnerką.
Pogrzeb Oskara D. Tłumy pożegnały 19-latka
Ciało 19-letniego Oskara skremowano, na co zdecydowała się jego rodzina. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 7 września na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim, gdzie urna spoczęła w grobie bliskich.
Ostatnie pożegnanie zgromadziło ponad 100 osób. W ostatniej drodze chłopakowi towarzyszyła nie tylko rodzina, ale również liczni znajomi, przyjaciele, nauczyciele oraz dyrektor I LO im. B. Limanowskiego.
Z relacji rówieśników wyłania się obraz chłopaka, który od jakiegoś czasu borykał się z gorszym nastrojem i kłopotami w szkole. Odprawiający mszę kapłan zwrócił się do zgromadzonych o modlitwę za zmarłego, by Bóg odpuścił mu grzech popełniony „w ludzkiej ułomności”. Miejsce pochówku przykryły wieńce, kwiaty i płonące znicze.
Tragedia 19-latka to dramatyczny apel o to, by baczniej obserwować młodych ludzi i oferować im wsparcie w odpowiednim momencie. Dla społeczności szkolnej absolutnym priorytetem jest teraz otoczenie opieką rówieśników zmarłego, dla których ta sytuacja jest olbrzymim obciążeniem emocjonalnym.
Gdzie szukać pomocy w kryzysie?
W przypadku problemów, kryzysu emocjonalnego czy myśli samobójczych – nie wahaj się szukać wsparcia u specjalistów. Gdzie zadzwonić?
- Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (bezpłatny): 116 111
- Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie (bezpłatny): 116 123
- Dziecięcy Telefon Zaufania pod patronatem Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
- Infolinia dla osób w żałobie po utracie kogoś bliskiego: 800 108 108
- Fundacja Tumbo Pomaga (wsparcie dla dzieci i młodzieży w żałobie): 800 111 123
- Portal: pokonackryzys.pl
Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia, niezwłocznie wykręć numer 112.