Spis treści
Tajemnicza śmierć rosyjskiego opozycjonisty w Warszawie. Ciało odnaleziono na Mokotowie
Ciało Siergieja Własienki, opozycjonisty z Rosji, zostało znalezione w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotowie. Jak przekazał prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, śledczy pracowali na miejscu zdarzenia od około 1 w nocy, przeprowadzając oględziny.
Na obecnym etapie działań śledczy nie dopatrzyli się żadnych dowodów, które sugerowałyby, że w śmierć Rosjanina zamieszane były osoby trzecie. W trakcie przeszukania mieszkania zabezpieczono dokumentację medyczną należącą do zmarłego mężczyzny.
"Wstępne ustalenia dokonane przez prokuratora i przez policję nie wskazują, by do śmierci tego mężczyzny doszło w wyniku działania bądź zaniechania innych osób" - powiedział rzecznik Radiu ESKA.
Szczegółową sekcję zwłok zaplanowano na środowe popołudnie. Oprócz tego śledczy zlecili wykonanie dodatkowych ekspertyz medycznych, w tym badań toksykologicznych, które pozwolą na definitywne potwierdzenie przyczyny zgonu.
Kim był Siergiej Własienko? Rosyjski opozycjonista mieszkał w Polsce od wybuchu wojny
Siergiej Własienko był aktywnym działaczem rosyjskiej opozycji. Z informacji przekazanych przez niezależny serwis SOTA wynika, że w latach 80. zasiadał w lokalnych władzach na Dalekim Wschodzie, a następnie zamieszkał w Anapie na południu kraju. Jego żona nie zdecydowała się na opuszczenie Rosji. Po inwazji na Ukrainę Własienko przeniósł się do Polski. Z początku przebywał w naszym kraju na wizie turystycznej, lecz z czasem przyznano mu azyl polityczny. Działał w Kongresie Deputowanych Ludowych, grupie zrzeszającej byłych rosyjskich polityków krytycznych wobec polityki Kremla. Współtwórcą tej organizacji był Ilja Ponomariew, były deputowany Dumy Państwowej, na co dzień mieszkający w Ukrainie.