Tragedia na Mazowszu. Z Narwi wyłowiono ciało 45-latka

2026-08-04 13:57

Smutny finał poszukiwań 45-letniego mieszkańca Warszawy, który w niedzielę po południu wszedł do Narwi i zniknął pod wodą. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej, życia mężczyzny nie udało się uratować. W poniedziałek wyłowiono jego zwłoki.

Mężczyzna zniknął pod powierzchnią Narwi. Tragiczny finał poszukiwań 45-latka
Autor: KPP w Pułtusku/ Materiały prasowe

Dramatyczne chwile nad rzeką Narew. Mężczyzna porwany przez nurt

W niedzielne popołudnie, 2 sierpnia, w okolicach godziny 15:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu nad rzeką Narew. Funkcjonariusze szybko zidentyfikowali zaginionego jako 45-letniego Warszawiaka. - Z relacji świadków wynikało, że dwóch mężczyzn weszło do wody kilka metrów od brzegu. W pewnym momencie jeden z nich stracił grunt pod nogami i został porwany przez nurt rzeki - przekazała asp. Magdalena Bielińska z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku.

Służby wyłowiły ciało 45-letniego warszawiaka. Sprawę bada prokuratura

Służby niezwłocznie podjęły zmasowaną akcję ratunkową, w którą włączyli się funkcjonariusze policji, strażacy zawodowi i ochotnicy, a także ratownicy WOPR. Do późnego wieczora specjalistyczne łodzie patrolowały koryto rzeki w poszukiwaniu zaginionego. Do pomocy wezwano nawet strażackich nurków z Makowa Mazowieckiego. Działania przerwano dopiero w nocy, by powrócić do poszukiwań w poniedziałek od samego rana.

Przełom, niestety tragiczny, nastąpił krótko po godzinie 15:00. Ratownicy odnaleźli w wodzie ciało poszukiwanego 45-latka, co przekreśliło nadzieje na szczęśliwe zakończenie akcji. Jak poinformowała asp. Bielińska, na miejscu natychmiast pojawili się policyjni śledczy, którzy rozpoczęli zabezpieczanie śladów i ustalanie dokładnych okoliczności tragedii, działając pod ścisłym nadzorem prokuratora.

Sonda
Czy wiesz jak pomóc tonącej osobie?
Pokój zbrodni - Harcerz utonął