- 96-latek zasłabł na przystanku Dunikowskiego.
- Podczas upadku doznał poważnego urazu głowy.
- Prokurator po zapoznaniu się ze sprawą zdecydował o przekazaniu ciała rodzinie.
Pomoc przyszła natychmiast, ale było za późno
Na przystanku Dunikowskiego przy ulicy Herbsta życie stracił 96-letni mężczyzna. Ze wstępnych ustaleń wynika, że senior nagle zasłabł. Chwilę później przewrócił się i uderzył głową o ławkę znajdującą się na przystanku. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy podjęli próbę ratowania życia mężczyzny, jednak mimo prowadzonej reanimacji nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon na miejscu.
Policjanci ustalali przebieg tragedii
Po zakończeniu działań ratowników na miejscu pozostali policjanci. Ich zadaniem było wyjaśnienie okoliczności zdarzenia i sprawdzenie, jak doszło do tragicznego upadku. O wszystkim został poinformowany prokurator. Po zapoznaniu się ze wstępnymi ustaleniami prokurator wyraził zgodę na przekazanie ciała rodzinie. Do czasu przyjazdu pracowników zakładu pogrzebowego miejsce było zabezpieczane przez policjantów.
Źródło: Miejski Reporter