Spis treści
Katastrofa Dromadera, nie żyje pilot
Od wtorkowego popołudnia strażacy walczyli z ogromnym pożarem lasu w nadleśnictwie Józefów, w pow. biłgorajskim. Niestety, akcja przybrała dramatyczny obrót, gdy rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Pilot maszyny zginął.
- Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę - poinformowała Regina Klimaszewska z Lasów Państwowych.
Ofiarą tego dramatycznego wypadku jest 65-letni kpt. Andrzej Gawron. Przedstawiciele szkoły lotniczej Smart Aviation zamieścili w mediach społecznościowych poruszający komunikat, podkreślając w nim pełne oddanie zmarłego dla wykonywanego zawodu i pasji. Zaznaczyli, że "zginął śmiercią lotnika, niosąc pomoc innym".
Pogrzeb kpt. Andrzeja Gawrona. Szkoła żegna zasłużonego lotnika
W pożegnalnym wpisie opublikowanym przez szkołę lotniczą szczegółowo podsumowano wieloletnią karierę zmarłego.
"Kpt. Andrzej Gawron był związany z PLL LOT od 1989 roku. Po przejściu na emeryturę odnowił swoje uprawnienia instruktorskie, aby dalej szkolić nowych adeptów lotnictwa, m.in. w naszej szkole. Był człowiekiem zawsze pogodnym, posiadającym ogromną wiedzę i doświadczenie lotnicze, który z pasją przekazywał je swoim uczniom. Chętnie dzielił się swoimi historiami i opowiadał o lotnictwie w najszerszym tego słowa znaczeniu" - czytamy.
Przedstawiciele szkoły przekazali również szczegóły dotyczące zbliżającej się ceremonii żałobnej. Osoby chcące pożegnać pilota zgromadzą się w najbliższą środę, 13 maja w warszawskim kościele św. Ojca Pio (ul. Rybałtów 25). Msza rozpocznie się punktualnie o godzinie 12:00. Z kolei dwie godziny później, około 14:00, zmarły spocznie na cmentarzu w Pyrach.