Tragedia podczas gaszenia pożaru. Bliscy pożegnają kpt. Andrzeja Gawrona

2026-05-11 10:52

We wtorek, 5 maja, podczas akcji gaśniczej w powiecie biłgorajskim doszło do tragedii. W dramatycznym wypadku zginął siedzący za sterami Dromadera kpt. Andrzej Gawron. Uroczystości żałobne pilota zaplanowano na środę, 13 maja w Warszawie.

Pilot Andrzej Gawron

i

Autor: Mariusz Mucha/Super Express & YouTube/Andrzej Gawron

Katastrofa Dromadera, nie żyje pilot

Od wtorkowego popołudnia strażacy walczyli z ogromnym pożarem lasu w nadleśnictwie Józefów, w pow. biłgorajskim. Niestety, akcja przybrała dramatyczny obrót, gdy rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Pilot maszyny zginął.

- Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę - poinformowała Regina Klimaszewska z Lasów Państwowych.

Ofiarą tego dramatycznego wypadku jest 65-letni kpt. Andrzej Gawron. Przedstawiciele szkoły lotniczej Smart Aviation zamieścili w mediach społecznościowych poruszający komunikat, podkreślając w nim pełne oddanie zmarłego dla wykonywanego zawodu i pasji. Zaznaczyli, że "zginął śmiercią lotnika, niosąc pomoc innym".

Pogrzeb kpt. Andrzeja Gawrona. Szkoła żegna zasłużonego lotnika

W pożegnalnym wpisie opublikowanym przez szkołę lotniczą szczegółowo podsumowano wieloletnią karierę zmarłego.

"Kpt. Andrzej Gawron był związany z PLL LOT od 1989 roku. Po przejściu na emeryturę odnowił swoje uprawnienia instruktorskie, aby dalej szkolić nowych adeptów lotnictwa, m.in. w naszej szkole. Był człowiekiem zawsze pogodnym, posiadającym ogromną wiedzę i doświadczenie lotnicze, który z pasją przekazywał je swoim uczniom. Chętnie dzielił się swoimi historiami i opowiadał o lotnictwie w najszerszym tego słowa znaczeniu" - czytamy.

Przedstawiciele szkoły przekazali również szczegóły dotyczące zbliżającej się ceremonii żałobnej. Osoby chcące pożegnać pilota zgromadzą się w najbliższą środę, 13 maja w warszawskim kościele św. Ojca Pio (ul. Rybałtów 25). Msza rozpocznie się punktualnie o godzinie 12:00. Z kolei dwie godziny później, około 14:00, zmarły spocznie na cmentarzu w Pyrach.

Wszystko dzieje się bardzo szybko. Relacja z Puszczy Solskiej
Drogowskazy
Pali się! Straż pożarna okiem kobiety. DROGOWSKAZY