Prokuratura bada sprawę tragicznej śmierci dziecka w Ząbkach
Śledztwo w sprawie tragicznej śmierci chłopca prowadzi już Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Jeszcze w środę zatrzymane zostały dwie kobiety, pod których opieką przebywały dzieci. Na czwartek zaplanowano natomiast sekcję zwłok. Nadal prowadzone są przesłuchania świadków, zabezpieczana jest też dokumentacja dotycząca działania placówki.
- W odniesieniu do zatrzymanych kobiet nie zapadła jeszcze decyzja o wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Ich zatrzymanie może trwać do 48 godzin i ma ono na celu wyeliminowanie możliwości jakiegokolwiek bezprawnego wpływu na bieg postępowania. W tym czasie prokurator i Policja wykonają wszystkie dostępne czynności, które pozwolą na jednoznaczną ocenę, czy jest podstawa do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów którejkolwiek z kobiet - podkreśliła rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros.
Pilna kontrola w placówce
Niezależnie od działań prowadzonych przez prokuraturę, do sprawy włączyło się także Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. - Informacje o tym tragicznym zdarzeniu absolutnie nami wstrząsnęły i oczywiście, jak w każdym tego typu przypadku, naszym obowiązkiem jest wyjaśnienie wszelkich okoliczności i sprawdzenie, czy przepisy, które gwarantują bezpieczeństwo, odpowiednie warunki do opieki nad dziećmi, w przypadku tej placówki były zastosowane - powiedziała w rozmowie z Radiem ESKA wiceministra Aleksandra Gajewska.
Jak dodała, o sprawie rozmawiała już z lokalnymi władzami. - Zwróciłam się do pani burmistrz pismem, ale również kontaktowałam się z nią telefonicznie, żeby wykonać tam pilną, natychmiastową kontrolę, która będzie weryfikowała stan faktyczny, który w danym momencie miał miejsce, jeżeli chodzi o realizację przepisów wynikających z ustawy i rozporządzeń, jeśli chodzi o jakość opieki, liczbę dzieci i opiekunów, którzy mieli zapewniać opiekę tym dzieciom, ale też wszystkie kwestie, które wynikają z przepisów regulujących bezpieczeństwo w żłobkach - podkreśliła.
Współpraca: Michał Skolimowski / Radio ESKA