Tragedia na trasie Wyszków-Pułtusk. Śmierć w nocy
Koszmarny wypadek miał miejsce w środku nocy w Topolnicy, w powiecie pułtuskim. Informacja o zdarzeniu trafiła do służb dokładnie o 1:33, po czym natychmiast wysłano tam strażaków, ratowników medycznych i funkcjonariuszy.
Od razu było jasne, że sytuacja jest dramatyczna. Jak poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna w Pniewie: „Wypadek auta osobowego z ciężarowym. Auto osobowe wbiło się w tył naczepy. Jedna osoba poniosła śmierć na miejscu”.
Młody kierowca zginął po uderzeniu w ciężarówkę
Jak podają śledczy na miejscu, wypadek miał miejsce na ciemnym fragmencie drogi między Wyszkowem a Pułtuskiem. Młody, 20-letni kierowca Skody uderzył w tył Scanii, która stała przed światłami drogowymi.
Oficjalny komunikat wydała w tej sprawie Komenda Powiatowa Policji w Pułtusku.
- Nie żyje 20-letni kierowca. Do tragicznego wypadku doszło minionej nocy około godz.1.30. Na prostym, nieoświetlonym odcinku drogi, 20-letni mieszkaniec powiatu łochowskiego, kierujący Skodą, najechał na tył naczepy ciężarowej Scania. Ciężarówka, za której kierownicą siedział trzeźwy 57-latek z powiatu wyszkowskiego, stała przed sygnalizacją świetlną. W wyniku zderzenia kierowca Skody poniósł śmierć na miejscu. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora
- poinformowali funkcjonariusze z Pułtuska.
Ruch wahadłowy w miejscu wypadku. Apel policji
Obecnie na miejscu wciąż trwają działania śledczych. Panują utrudnienia w ruchu.
- W rejonie wypadku wciąż trwają czynności służb, a ruch odbywa się wahadłowo. Prosimy wszystkich kierujących o bezwzględne stosowanie się do poleceń policji, zachowanie szczególnej ostrożności oraz wyrozumiałość i cierpliwość
- informuje policja w porannym komunikacie.