W biały dzień rzucał seksualne teksty i zablokował 26-latce drogę do domu. Ostrzeżenie w sieci

2026-11-04 10:50

Chwile grozy przeżyła 26-letnia mieszkanka Warszawy na ulicy Ząbkowskiej. Nieznajomy rowerzysta zajechał jej drogę, rzucał wulgarne uwagi o podtekście seksualnym, groził i uniemożliwiał wejście do klatki schodowej. Poszkodowana opisała całe zajście w sieci, aby ostrzec inne kobiety. Reakcja policjantów była natychmiastowa.

Radiowóz policyjny na ulicy Ząbkowskiej w Warszawie. O zatrzymaniu agresywnego rowerzysty przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: TOMASZ RADZIK / SUPER EXPRESS Ząbkowska w Warszawie
  • Groźny incydent miał miejsce 2 listopada około godziny 9.30 przy ulicy Ząbkowskiej na warszawskiej Pradze-Północ.
  • Poruszający się na rowerze napastnik wygłaszał wobec 26-letniej kobiety wulgarne uwagi, groził jej oraz zagradzał drogę do budynku.
  • Funkcjonariusze ujęli nietrzeźwego 31-latka z Woli, który usłyszał już zarzut kierowania gróźb karalnych.
W biały dzień napadał na kobiety. Bandyta wpadł w ręce policji

Agresywny rowerzysta napastował 26-latkę

Sprawa nabrała rozgłosu 2 listopada, kiedy to mieszkanka stolicy opublikowała w sieci wpis opisujący niebezpieczne zdarzenie. Z jej relacji wynika, że około godziny 9.30 w rejonie piekarni na ulicy Ząbkowskiej zbliżył się do niej obcy człowiek jadący na rowerze.

Napastnik zaczął wykrzykiwać w stronę 26-latki obsceniczne hasła o podłożu seksualnym. Gdy przerażona piesza chciała schronić się w klatce schodowej, agresywny rowerzysta celowo blokował jej wejście i odgrażał się, że jeszcze ją dopadnie. W trakcie zajścia rzucił także informację, że choruje na schizofrenię.

W końcu mężczyzna odpuścił i oddalił się w stronę ulicy Targowej. Pokrzywdzona nie zostawiła jednak tej sprawy bez reakcji, ponieważ opublikowała ostrzeżenie dla innych mieszkanek Pragi-Północ i powiadomiła o wszystkim policję.

Mężczyzna kierował do mnie wulgarne i obsceniczne teksty o charakterze seksualnym. Wielokrotnie wspominał o współżyciu i w jednoznaczny, bardzo niepokojący sposób mówił, co chciałby ze mną zrobić. Kiedy próbowałam dostać się do swojej klatki schodowej, nie chciał mi na to pozwolić. Zachowywał się agresywnie, groził mi i powtarzał, że jeszcze mnie złapie. Wspomniał również, że ma schizofrenię. Ostatecznie odjechał rowerem w kierunku ulicy Targowej.

Błyskawiczna akcja policji

Sprawą natychmiast zajęli się mundurowi z komendy na Pradze-Północ. Oficer prasowa tej jednostki, nadkom. Paulina Onyszko, poinformowała, że policjanci natrafili na internetowy apel poszkodowanej już po pół godziny od publikacji. Wystarczyło im kolejne 15 minut, aby namierzyć i ująć podejrzanego mężczyznę.

Zatrzymany to 31-latek mieszkający na warszawskiej Woli, który w momencie interwencji znajdował się pod wpływem alkoholu.

Zarzut gróźb karalnych dla 31-latka z bogatą kartoteką kryminalną

W rozmowie z portalem se.pl nadkom. Paulina Onyszko przekazała, że zatrzymanemu przedstawiono już zarzut kierowania gróźb karalnych pod adresem 26-latki. Śledczy sprawdzili również przeszłość 31-latka i okazało się, że jest on doskonale znany wymiarowi sprawiedliwości. Mężczyzna figurował wcześniej w policyjnych rejestrach między innymi w związku z przestępstwami narkotykowymi, a ponadto kilkukrotnie wystawiano za nim listy poszukiwawcze.

Śledztwo jest w toku.

ROLKI