Wiktoria walczy o życie, jej brat zginął na torach. Pociąg zmiażdżył skuter rodzeństwa

2026-09-01 10:09

Tuż przed zakończeniem wakacji rozegrał się dramat. W niedzielne popołudnie w miejscowości Jarzębia Łąka pod Wołominem dwoje nastolatków wjechało skuterem na niestrzeżony przejazd. W jednoślad z ogromną siłą uderzył pociąg pasażerski jadący z Ostrołęki do Tłuszcza. 14-letni Sebastian zginął na miejscu, a jego 13-letnia siostra Wiktoria w stanie krytycznym trafiła pod opiekę lekarzy.

  • W wypadku na torach śmierć poniósł 14-letni Sebastian.
  • Jego młodsza siostra Wiktoria w ciężkim stanie trafiła do szpitala na pokładzie śmigłowca LPR.
  • Zrozpaczona rodzina i lokalni mieszkańcy alarmują, że przejazd nie posiada żadnych zabezpieczeń, takich jak szlabany czy sygnalizacja świetlna.

Skuter z nastolatkami zmieciony przez pociąg

Do tego tragicznego zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę sierpnia, krótko przed godziną 18. Na pozbawionym szlabanów i sygnalizacji przejeździe kolejowym przy ulicy Kolejowej w miejscowości Jarzębia Łąka, pociąg kursujący na trasie Ostrołęka–Tłuszcz staranował skuter, którym podróżowało dwoje młodych ludzi.

Skutki zderzenia były katastrofalne, jednoślad został całkowicie zmiażdżony. Młodzi ludzie po potężnym uderzeniu zostali wyrzuceni do pobliskiego rowu. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się jednostki ratunkowe, które od razu podjęły próbę ratowania życia 14-letniego chłopca. Niestety, mimo intensywnej reanimacji, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. Z kolei 13-letnia Wiktoria przeżyła wypadek, zachowała przytomność, ale obrażenia były bardzo poważne. Zdecydowano o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który natychmiast przetransportował dziewczynkę do szpitala.

Najbliżsi nastolatków są zdruzgotani. „Fakt” porozmawiał z babcią rodzeństwa, panią Ewą. Kobieta opowiedziała o swoich ukochanych wnukach oraz o dramatycznym momencie, w którym usłyszała o wypadku od sąsiadki. Od razu rzuciła się w kierunku przejazdu, a tam, na miejscu tragedii, dotarło do niej, że to jej wnuki brały udział w zdarzeniu.

Sebastianka już nie ma z nami, a Wikusia leży w szpitalu.

Wiktoria doznała ciężkich obrażeń. Rodzina modli się o jej powrót do zdrowia

Rodzina żyje w ciągłym strachu o stan zdrowia dziewczynki. 

Wikusia walczy. Modlimy się o jej zdrowie, bo ma pękniętą miednicę, połamaną nogę i nie wiadomo, czy nie będzie miała amputowanej nóżki.

Przed wypadkiem 13-latka uwielbiała sport i regularnie sięgała po sportowe trofea w takich dyscyplinach jak piłka nożna, siatkówka i koszykówka. Pani Ewa wraca wspomnieniami do czasów, gdy opiekowała się rodzeństwem od ich najmłodszych lat. 

Niestrzeżony przejazd 

Po tym wstrząsającym wypadku społeczność Jarzębiej Łąki ponownie podniosła kwestię bezpieczeństwa na lokalnym przejeździe. Jak wskazują mieszkańcy, brak zapór i świateł ostrzegawczych w połączeniu z kiepską widocznością stanowi śmiertelne zagrożenie.

Gdyby ten przejazd był strzeżony, do tej tragedii by nie doszło.

Inni mieszkańcy w rozmowie z portalem zwracając uwagę, że już wcześniej zapowiadano montaż odpowiednich zabezpieczeń w tym miejscu, jednak do dziś nie zainstalowano tam ani szlabanów, ani sygnalizatorów świetlnych.

Źródło: Fakt

Nastolatek zabił się na skuterze