Wydano już 85 milionów, a prace wciąż nie ruszyły. Co z odbudową Pałacu Saskiego?

Odbudowa Pałacu Saskiego w Warszawie budzi coraz więcej kontrowersji. Mimo wydania już 85 milionów złotych na przygotowania, właściwe prace wciąż nie ruszyły, a projekt napotyka na liczne opóźnienia. Co stoi za zastojem monumentalnej inwestycji w sercu stolicy i kiedy możemy spodziewać się przełomu?

Co dalej z odbudową Pałacu Saskiego?

Temat odbudowy Pałacu Saskiego w centrum Warszawy od samego początku budzi wielkie kontrowersje. Dla jednych to wspaniała idea powrotu do wyjątkowego budynku, który przed dekadami zdobił stolicę Polski, dla innych bezsensowne wydawanie milionów złotych na makietę historycznego zabytku. 

Jedno się nie zmienia: lata mijają, a Pałacu jak nie było, tak nie ma. Przypomnijmy, że temat nabrał oficjalnej mocy w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. 11 listopada 2018 roku Prezydent Andrzej Duda podpisał wówczas deklarację o restytucji Pałacu Saskiego, a trzy lata później, w 2021 r. powołano odpowiedzialną za inwestycję spółkę Pałac Saski sp. z o.o. 

Od tego czasu minęło już blisko 8 lat, a w reprezentacyjnym miejscu stolicy, gdzie niegdyś stał Pałac Saski wciąż straszą płoty i ogrodzenia informujące o trwających pracach archeologicznych. W terenie obserwować można jedynie wycinki drzew i badania archeologiczne. Na te i inne prace wydano już zawrotną kwotę ok. 85 mln zł. 

- Obecnie harmonogram prac nadal zamyka się tą datą [2030 – przyp. red.], choć oczywiście przy tak ogromnym i złożonym projekcie nie można wykluczyć, że w przyszłości będzie on musiał zostać zaktualizowany - powiedział w lutym 2026 r. rzecznik spółki Sławomir Kuliński cytowany przez „Gazetą Wyborczą”, odnosząc się do dotrzymania terminu odbudowy Pałacu. To oznacza, że inwestycja niemal na pewno zaliczy poślizg, i to znaczny. 

Problemy z projektem i wydane miliony

W konkursie na koncepcję architektoniczną nowego Saskiego wygrała pracownia WXCA. Choć od tamtej chwili mijają właśnie trzy lata (wrzesień 2023) właściwe prace projektowe nadal się nie rozpoczęły. Nie jest to jednak wina architektów, a urzędników – projekt umowy z pracownią na długie miesiące utknął w międzyresortowych konsultacjach. Mimo zapowiedzi nie udało się jej podpisać ani w 2024, ani 2025 r. Na ten moment nikt już nie deklaruje kolejnych terminów – oficjalnie wciąż trwają negocjacje z WXCA.

Portal muratorplus zapytał rzecznika spółki, czemu negocjacje trwają aż tak długo. W odpowiedzi Sławomir Kuliński mówi o złożoności projektu.

W sierpniu 2026 r. „Gazeta Wyborcza” nieoficjalnie ustaliła, że przedłużające się negocjacje z WXCA mają zakończyć się jeszcze w sierpniu 2026 r. Ministrze kultury Marcie Cienkowskiej ma bowiem zależeć na podpisaniu umowy z projektantami w połowie września tego roku. Jeśli te pogłoski się potwierdzą, oznaczałoby to ważny przełom w procesie odbudowy zniszczonego przez Niemców w 1944 roku obiektu.

Pałac Saski w Warszawie - wizualizacje:

Tu odbudują Pałac Saski! Wykopaliska na pl. Piłsudskiego