Spis treści
Ciało kobiety w mieszkaniu na Woli. Mężczyzna z nożem zamknął się w łazience
Wtorkowe popołudnie przy ulicy Olbrachta w Warszawie skończyło się makabrycznym odkryciem. Funkcjonariusze weszli do mieszkania na trzecim piętrze w jednym z bloków i znaleźli tam martwą kobietę. Natychmiast wezwano policyjne posiłki, ratowników medycznych i prokuratora. Jak przekazał „Miejski Reporter”, w mieszkaniu ukrywał się też mężczyzna z nożem. Zamknął się w łazience. Mundurowi musieli użyć gazu łzawiącego do wyciągnięcia stamtąd podejrzanego. Po obezwładnieniu trafił do szpitala w asyście policjantów. Prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu. Gdy tylko lekarze zakończą niezbędne badania, zatrzymany trafi do aresztu i weźmie udział w kolejnych czynnościach procesowych.
Tragedia przy ulicy Olbrachta. Ofiara i zatrzymany mężczyzna mieli około 70 lat
Wezwany do mieszkania lekarz mógł tylko oficjalnie potwierdzić zgon znalezionej kobiety. Śledczy pracują teraz nad odtworzeniem przebiegu wypadków. Stołeczni policjanci wydali tylko krótki komunikat o kryminalnym charakterze zdarzenia na Woli. Ekipy dochodzeniowe i prokurator spędzili w budynku wiele godzin na zabezpieczaniu śladów. Zgromadzone dotąd informacje wskazują, że zarówno ofiara, jak i zatrzymany mieli około siedemdziesięciu lat. Prawdopodobnie byli po rozwodzie. Ostateczną odpowiedź na pytanie o powód śmierci kobiety przyniosą wyniki sekcji zwłok.