Zaskakująca decyzja Sądu Najwyższego w sprawie śmiertelnej bójki na Nowym Świecie

Głośna sprawa tragicznej śmierci 29-letniego Macieja w centrum Warszawy powraca na wokandę. Sąd Najwyższy niespodziewanie skasował wyroki więzienia dla Łukasza G. i Sebastiana W., którzy zostali skazani na siedem lat pozbawienia wolności. Co zaskakujące, powodem tej decyzji nie jest ponowna analiza materiału dowodowego.

Sąd Najwyższy kasuje orzeczenie dotyczące tragedii na Nowym Świecie

Początkowo Łukaszowi G. i Sebastianowi W. groziła kara dożywotniego pozbawienia wolności za morderstwo, jednak śledczy ostatecznie złagodzili kwalifikację na udział w śmiertelnej bójce. Wiosną, a dokładnie w kwietniu 2024 roku, warszawski Sąd Okręgowy wymierzył im kary po siedem lat za kratami, co w październiku potwierdziła instancja apelacyjna. Adwokaci skazanych nie dali za wygraną i skierowali skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, która przyniosła oczekiwany przez nich skutek. Najwyższy organ sądowniczy skasował orzeczenia z obu instancji, co oznacza, że proces w warszawskim Sądzie Okręgowym ruszy całkowicie od nowa.

Podstawą tej niespodziewanej decyzji był wyłącznie jeden argument wysunięty przez obronę, dotyczący niewłaściwej obsady sędziowskiej w pierwszej instancji, gdzie orzekała tak zwana neosędzia. Sąd Najwyższy potraktował tę okoliczność jako bezwzględną przyczynę odwoławczą i z tego powodu ograniczył swoją analizę kasacji wyłącznie do tego formalnego aspektu.

W pisemnym wytłumaczeniu tej decyzji Sąd Najwyższy podkreślił, że orzekająca wcześniej sędzia nie gwarantowała zachowania minimalnych wymogów niezależności oraz bezstronności instytucjonalnej. Taki wymóg wynika bezpośrednio z przepisów polskiej Konstytucji, a także Europejskiej Konwencji Praw Człowieka czy unijnej Karty Praw Podstawowych.

Sonda
Jaka powinna być kara za zabójstwo?

− W związku ze stwierdzeniem zachodzenia tej bezwzględnej przesłanki odwoławczej i to na etapie postępowania przed sądem I instancji, wyrok Sądu Apelacyjnego, a także utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, należało uchylić wobec Ł.G. Jednocześnie, dostrzegając, że te same względy, co omówione wyżej, odnoszą się również do skazanego w tej samej sprawie S.W., należało uchylić zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie i co do tego skazanego oraz przekazać sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu I-instancyjnym − czytamy w uzasadnieniu.

Instytucja kasacyjna przypomniała ponadto, że w przeszłości już dwa razy badała status wspomnianej sędzi i za każdym razem wnioski były identyczne. Zgodnie ze stanowiskiem SN oraz trybunałów europejskich, nominacje dla neosędziów po 2017 roku odbywały się z ramienia zreformowanej Krajowej Rady Sądownictwa, której procedura wyboru jest powszechnie oceniana jako upolityczniona oraz obarczona wadami prawnymi.

Kara dla Radosława W. w sprawie z Nowego Światu bez zmian

Decyzja Sądu Najwyższego nie wpływa jednak na losy Radosława W., czyli trzeciego z mężczyzn zamieszanych w tę sprawę. Został on prawomocnie skazany na pięć miesięcy ograniczenia wolności za celowe utrudnianie policyjnego dochodzenia. Z racji tego, że mężczyzna nie składał ani apelacji, ani kasacji, jego wyrok pozostaje w pełni wiążący.

Do makabrycznych zdarzeń doszło we wczesnych godzinach porannych 8 maja 2022 roku w rejonie warszawskiego Nowego Światu. 29-letni Maciej spędzał czas ze znajomymi, gdy nagle od ulicy Świętokrzyskiej nadeszła trójka agresywnych napastników, którzy zaczęli prowokować jego koleżanki, rzucając w nie lodem. Kiedy mężczyzna stanął w ich obronie, wywiązała się szamotanina, w którą szybko zaangażowała się reszta prowokatorów. Ofiara została wciągnięta do pobliskiej bramy, gdzie jeden z agresorów zadał 29-latkowi aż sześć ciosów ostrym narzędziem. Ciężko ranny chłopak zdołał jeszcze dotrzeć do sąsiedniego sklepu z alkoholem, gdzie według relacji świadków rozpaczliwie prosił o ratunek.

Jak wyglądały poszukiwania sprawców ataku w centrum Warszawy

Ukrywającego się Łukasza G. organy ścigania ujęły dopiero 30 stycznia 2023 roku, po upływie ośmiu miesięcy od tragedii. Informacja o zatrzymaniu Sebastiana W. została z kolei przekazana przez służby w czerwcu tego samego roku. Wcześniej ujęto natomiast Dawida M., który bezpośrednio po zdarzeniu zbiegł do Turcji, legitymując się dokumentami swojego brata. W marcu 2023 roku zatrzymano go za granicą i sprowadzono do Polski. To właśnie on, według ustaleń śledczych, wymierzył Maciejowi śmiertelne uderzenia nożem. Na początku czerwca usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności za dokonanie zabójstwa.

Ekstradycja podejrzanego o zabójstwo na Nowym Świecie