Zatrzymanie Polaka we Lwowie. Wpadł poszukiwany od lat szef gangu

2026-03-05 11:07

Polak poszukiwany od 2017 roku na podstawie Czerwonej Noty Interpolu został zatrzymany na Ukrainie. 63-letni Bronisław D. wpadł w ręce policji we Lwowie w wyniku precyzyjnej akcji Centralnego Biura Śledczego Policji i ukraińskich służb. Mężczyzna, podejrzany o kierowanie gangiem i pranie pieniędzy, oczekuje teraz na ekstradycję do kraju, aby odbyć zasądzoną karę więzienia.

Zatrzymanie kajdanki

i

Autor: Pro/ Canva.com

Poszukiwany od lat wpadł we Lwowie. Zatrzymanie Bronisława D. na Ukrainie

Po blisko dekadzie ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości, 63-letni Bronisław D. został zatrzymany na terenie Lwowa. Informację o sukcesie polskiej i ukraińskiej policji potwierdzono 5 marca 2026 roku. Mężczyzna był poszukiwany od 2017 roku nie tylko na podstawie krajowych listów gończych, ale również Europejskiego Nakazu Aresztowania oraz Czerwonej Noty Interpolu, co świadczy o międzynarodowym charakterze jego działalności. Zatrzymanie było efektem skoordynowanych działań Centralnego Biura Śledczego Policji oraz funkcjonariuszy z wydziału cyberpolicji Narodowej Policji Ukrainy, którzy wspólnie doprowadzili do ujęcia jednego z najdłużej poszukiwanych polskich przestępców.

Poważne zarzuty i 4 lata więzienia. Kierował gangiem i prał brudne pieniądze

Na Bronisławie D. ciąży prawomocny wyrok czterech lat pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa karno-skarbowe oraz pranie brudnych pieniędzy. To jednak nie wszystkie zarzuty, z jakimi musi się zmierzyć. Śledczy podejrzewają go również o znacznie poważniejszy czyn, czyli o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Według ustaleń policji, 63-latek uczynił z szeroko zakrojonej działalności przestępczej, obejmującej wielomilionowe przestępstwa finansowe, swoje stałe źródło dochodu. Jego sprawa jest jednym z priorytetów dla organów ścigania zajmujących się przestępczością gospodarczą.

Jak CBŚP namierzyło 63-latka? Kluczowa była międzynarodowa współpraca

Ujęcie Bronisława D. było możliwe dzięki żmudnej pracy operacyjnej funkcjonariuszy CBŚP, którzy krok po kroku zbierali informacje na temat poszukiwanego. To polscy policjanci wytypowali dokładne miejsce pobytu mężczyzny na terytorium Ukrainy. Po zebraniu kluczowych danych, informacje te zostały niezwłocznie przekazane ukraińskim partnerom, co pozwoliło na zaplanowanie i przeprowadzenie akcji. W samych działaniach we Lwowie uczestniczyli także policjanci z CBŚP, którzy na miejscu wspierali lokalne służby, zapewniając sprawną realizację zatrzymania. Cała operacja stanowi wzorowy przykład efektywnej wymiany informacji i koordynacji działań ponad granicami.

Co dalej z zatrzymanym? Bronisław D. czeka na ekstradycję do Polski

Obecnie Bronisław D. przebywa w areszcie na terytorium Ukrainy, gdzie oczekuje na zakończenie formalności związanych z jego przekazaniem do Polski. Procedura ekstradycyjna została już uruchomiona, a po jej sfinalizowaniu zatrzymany zostanie przetransportowany do kraju. Tutaj stanie przed sądem, aby odpowiedzieć za nowe zarzuty, a także rozpocznie odbywanie zasądzonej wcześniej kary czterech lat więzienia. Jego ujęcie zamyka ważny rozdział w walce z przestępczością zorganizowaną o charakterze finansowym i pokazuje, że żaden przestępca nie może czuć się bezkarny, nawet ukrywając się za granicą.

Źródło: Policja.pl

Warszawa Radio ESKA Google News

Laboratorium mefedronu w domu w Wawrze [GALERIA]

Hazard, gangsterka i brutalne lata 90. Dlaczego Warszawa stała areną walki o wpływy? | Najsztub Pyta