15-latek brutalnie pobity przez pseudokibiców. Na jego ciele namalowali jeden symbol

2026-04-20 9:24

Młody chłopak przeżył koszmar w okolicach warszawskiego stadionu. Został zaatakowany, okradziony i poniżony przez grupę chuliganów, którzy użyli czarnego sprayu do zaznaczenia na jego ubraniu symbolu klubu. Agresorzy usłyszeli już zarzuty, a dwóch z nich najbliższe miesiące spędzi za kratami.

Chwile grozy przy Konwiktorskiej. Kibole skatowali 15-latka

Do dramatycznych scen doszło w rejonie obiektu sportowego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że agresorzy najpierw ruszyli za grupą nastolatków autem, a później kontynuowali pogoń na nogach. Uciekający chłopcy próbowali schronić się na terenie stadionu mieszczącego się przy ulicy Konwiktorskiej, ale jeden z nich nie zdołał uciec przed oprawcami.

Nastolatek padł ofiarą bezwzględnej agresji. Sprawcy szarpali nim, okładali go i powalili na bruk. Szokujący przebieg napaści dopełnił fakt, że napastnicy pomazali ciało oraz odzież ofiary czarnym sprayem, tworząc literę "L". Na koniec ukradli mu plecak, pozostawiając poszkodowanego z na szczęście niegroźnymi obrażeniami.

Błyskawiczna akcja śródmiejskiej policji. Zatrzymano chuliganów

Funkcjonariusze ze stołecznego Śródmieścia od razu przystąpili do pracy. Rozpytano poszkodowanego nastolatka, przesłuchano naocznych świadków i osoby dysponujące wiedzą o zajściu. Śledczy skrupulatnie zebrali i przeanalizowali dowody, a zaledwie w kilkanaście godzin od incydentu w ich rękach znalazł się pierwszy ze sprawców.

Dalsze czynności śledcze pozwoliły na schwytanie pozostałych uczestników napaści. Mężczyznom postawiono zarzuty dokonania rozboju, przywłaszczenia mienia i zatajania dokumentów, za co kodeks karny przewiduje do 15 lat więzienia. Wymiar sprawiedliwości przychylił się do wniosku śledczych i nałożył na 27-letniego oraz 18-letniego obywatela Polski środek w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.

Sonda
Czy byłeś kiedyś na meczu reprezentacji Polski?

Surowe konsekwencje dla 35-latka. Zastosowano policyjny dozór

Mundurowi z jednostki przy ulicy Wilczej ujęli także najstarszego członka grupy, liczącego 35 lat. Mężczyzna również odpowie za rozbój na nieletnim. Wobec niego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru oraz absolutnego zakazu zbliżania się do swoich dwóch kompanów. Co więcej, sąd nakazał pseudokibicowi wpłacenie poręczenia majątkowego w kwocie 40 tysięcy złotych.

Śledztwo w tej bulwersującej sprawie toczy się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście - Północ.