17-latek rozbił quada o auta i ogrodzenie. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

To miała być zwykła przejażdżka, a skończyło się prawdziwym dramatem. W Setropiu pod Płockiem 17-latek stracił panowanie nad quadem i z ogromną siłą uderzył w dwa zaparkowane samochody oraz ogrodzenie posesji. Nastolatek w ciężkim stanie trafił do szpitala. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja wyjaśnia, jak doszło do tego wypadku.

17-latek rozbił quada o auta i ogrodzenie. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Autor: KMP w Płocku/ Materiały prasowe

Do zdarzenia doszło w niedzielę (26 lipca) tuż po godzinie 19 w miejscowości Setropie w gminie Drobin. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 17-latek jadący quadem z niewyjaśnionych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Maszyna zjechała z drogi, wpadła na teren jednej z posesji i uderzyła w dwa zaparkowane samochody, a następnie w ogrodzenie.

Siła zderzenia była ogromna. Na miejscu leżały porozrzucane elementy pojazdów i fragmenty plastików. Jeden z uszkodzonych samochodów miał poważnie zniszczony tył. Quad zatrzymał się dopiero przy ogrodzeniu posesji.

Najciężej ranny został kierujący quadem. Ratownicy udzielili mu pomocy na miejscu, ale jego stan był na tyle poważny, że wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po zabezpieczeniu 17-latek został przetransportowany do szpitala.

Po wypadku droga w miejscu zdarzenia została całkowicie zablokowana. Policjanci zabezpieczyli teren i rozpoczęli oględziny. Funkcjonariusze zbierają ślady oraz ustalają dokładny przebieg zdarzenia.

Na razie nie wiadomo, dlaczego 17-latek stracił panowanie nad quadem. Policja podkreśla, że przyczyny wypadku są wyjaśniane i na tym etapie nie można przesądzać, co doprowadziło do tragedii. Śledczy sprawdzą wszystkie okoliczności zdarzenia.

Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?