20-latek gnał Hondą z zawrotną prędkością. Przez okno wyrzucił zaskakujące przedmioty

2026-07-18 11:26

Na drodze ekspresowej S17 w gminie Sobolew patrol policji zatrzymał młodego kierowcę Hondy. Mężczyzna pędził 167 km/h, a na widok radiowozu próbował pozbyć się obciążających go dowodów, wyrzucając z auta narkotyki oraz elektroniczną wagę. Okazało się, że prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków odurzających.

Zrzut z wideorejestratora policji z Garwolina. Honda pędzi trasą S17. O zatrzymaniu przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: KPP w Garwolinie/ Materiały prasowe

Pirat drogowy namierzony na trasie S17 na Mazowszu

Do zatrzymania doszło w poniedziałek, 13 lipca, na terenie gminy Sobolew. Przed godziną 7 rano funkcjonariusze garwolińskiej drogówki zwrócili uwagę na kierującego Hondą, który mknął z prędkością 167 km/h w miejscu, gdzie limit wynosił 120 km/h.

W momencie, gdy mundurowi podjęli próbę zatrzymania pędzącego samochodu, dostrzegli niecodzienne zachowanie kierującego. Z okna pojazdu wyleciał najpierw mały pakunek, a po chwili większy przedmiot.

Mundurowi niezwłocznie odzyskali wyrzucone dowody, którymi okazały się opakowanie z nielegalnymi substancjami oraz cyfrowa waga. Prawdopodobnie sprzęt ten był wykorzystywany do porcjowania narkotyków.

Kierowca z promilami i cofniętymi uprawnieniami

Szybko okazało się, że to nie koniec przewinień 20-latka z powiatu piaseczyńskiego, który wiózł w aucie troje pasażerów. W trakcie przeszukania pojazdu funkcjonariusze znaleźli kolejne partie marihuany oraz mefedronu.

- Badanie trzeźwości kierowcy wykazało 0,6 promila alkoholu w organizmie, a narkotest dał wynik pozytywny na amfetaminę i kokainę. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań - przekazała komisarz Małgorzata Pychner z garwolińskiej komendy policji.

Funkcjonariusze zamierzali zatrzymać uprawnienia do kierowania pojazdami młodego mężczyzny. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych wykazało jednak, że prawo jazdy zostało mu wcześniej odebrane z powodu jazdy po pijanemu.

Młody kierowca usłyszał zarzuty karne

Samochód został zabezpieczony na parkingu policyjnym, a zatrzymany 20-latek trafił do celi.

Usłyszał już zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz posiadania substancji psychotropowych i środków odurzających. Grozi mu kara do 3 lat pozbawiania wolności - podsumowała oficer prasowa, komisarz Małgorzata Pychner.

Sześć zakazów, mefedron i dachowanie w rowie. Pościg za audi na DK7
Sonda
Czy kiedykolwiek uciekałaś/eś przed policją?