5 lat od tragicznego wypadku na Górce Szczęśliwickiej. "Część rodziców ignoruje zabezpieczenia"

2026-01-16 15:01

16 stycznia 2021 roku głośnym echem w całym kraju odbiła się sprawa tragicznego wypadku na warszawskiej Ochocie. Zjeżdżający z górki 12-latek uderzył głową o ławkę, w wyniku czego zmarł po przewiezieniu do szpitala. Sprawdzamy, jak dziś wygląda to miejsce i czy już jest tu bezpiecznie. Jak się okazuje, problemy nadal występują, a ich autorami mają być sami rodzice dzieci.

Górka Szczęśliwicka - miejsce dramatu z 2021 roku

i

Autor: Kudelski Marek / Super Express Zdjęcie wykonane 5 lat temu, kilka dni po wypadku

5 lat po dramacie na Górce Szczęśliwickiej

16 stycznia mija dokładnie 5 lat od dramatu, który wstrząsnął krajem. Zimowa sielanka na śniegu momentalnie przemieniła się w koszmar. 12-letni chłopiec zjeżdżał z Górki Szczęśliwickiej, czyli popularnego miejsca zimowego wypoczynku wybieranego przez całe rodziny. Niestety w trakcie zabawy wydarzył się tragiczny w skutkach wypadek - chłopiec zderzył się z ławką stojącą u podnóża górki. Uderzył w nią głową, co spowodowało poważne obrażenia. Nieprzytomne dziecko trafiło do pobliskiego szpitala, gdzie niestety wkrótce zmarło.

W rocznicę tego dramatu, w 2026 roku zapytaliśmy władze dzielnicy Ochota, na terenie której znajduje się Park Szczęśliwicki z górką, czy dziś w tym miejscu jest już bezpiecznie. 

Apel burmistrza do rodziców 

Aleksandra Mazur, rzecznik prasowy dzielnicy zapewniła nas, że jak co roku, w sezonie zimowym, na terenie Górki Szczęśliwickiej w Parku Szczęśliwickim wprowadzono zabezpieczenia mające na celu ograniczenie niebezpiecznych zjazdów na sankach w miejscach, które nie są do tego przeznaczone. W tym celu ustawiono specjalne siatki zabezpieczające, które utrudniają możliwość zjazdu.

Jednocześnie rzeczniczka zastrzega, że w tym miejscu obowiązuje zakaz zjazdów na sankach, o czym informują umieszczono w obrębie Górki czytelne znaki.

W przypadku, gdyby jednak dochodziło do nielegalnych zjazdów, dzielnica zapewnia, że w celu zwiększenia bezpieczeństwa użytkowników parku, przesunięto kosze na odpady znajdujące się u podnóża górki. Ich lokalizacja mogła bowiem stwarzać ryzyko kolizji. Ponadto latarnie znajdujące się przy parkowych alejach w tej okolicy mają zostać obłożone specjalną gąbką amortyzującą ewentualne zderzenie. Ponadto Straż Miejska została poproszona o częstsze patrole w rejonie Górki Szczęśliwickiej. Funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na to, czy dochodzi do zjazdów dzieci w miejscach objętych zakazem oraz czy dzieci do lat 12 pozostają pod opieką osób dorosłych. 

Z kolei burmistrz Ochoty, Piotr Krasnodębski wystosował specjalny apel:

Bezpieczeństwo mieszkańców, a zwłaszcza dzieci, jest dla nas sprawą nadrzędną. Co roku podejmujemy działania zabezpieczające na Górce Szczęśliwickiej, jednak niestety część osób ignoruje zarówno oznakowanie, jak i fizyczne bariery. Chcę podkreślić, że nie chodzi o ograniczanie dzieciom zimowej zabawy, lecz o zapobieganie wypadkom i tragediom. W 2021 roku w tym miejscu doszło do tragicznego zdarzenia – nie możemy dopuścić do jego powtórzenia. Apeluję do rodziców i opiekunów o rozwagę, wyobraźnię oraz korzystanie wyłącznie z bezpiecznych, do tego przeznaczonych miejsc.

Jak zauważa rzeczniczka dzielnicowego ratusza, władze dostają sygnały, że część rodziców pomaga swoim pociechom zjeżdżać z Górki Szczęśliwickiej, przestawiając istniejące tam fizyczne bariery. Jak podkreśla jest to działanie nieodpowiedzialne, które zwiększa ryzyko powtórnego wypadku w tym miejscu. Górka Szczęśliwicka nie jest bowiem przeznaczona do zjazdów na sankach i tym podobnych obiektach. 

Śnieżna zima w Warszawie - zdjęcia czytelników:

Zjeżdżał na sankach. Zginął uderzając głową o ławkę