Awantura w piwnicy na Żoliborzu. Złodziej zaatakował śrubokrętem

2026-03-09 9:49

Zuchwały 46-latek z warszawskiego Żoliborza postanowił wrócić do piwnicy, którą zdążył wcześniej okraść. Zamiast kolejnych łupów spotkała go jednak zdecydowana reakcja lokatorów. Sprawca został rozpoznany, a próbując uniknąć zatrzymania, użył przeciwko nim gazu pieprzowego oraz ostrego narzędzia. Mężczyźnie grozi teraz dekada za kratami, o czym poinformowała podinsp. Elwira Kozłowska reprezentująca miejscową komendę.

Włamał się do piwnicy, wrócił po więcej i wpadł. Zaatakował mieszkańca śrubokrętem

i

Autor: KSP/ Materiały prasowe
  • Włamywacz z Żoliborza ponownie zjawił się w okradzionym bloku.
  • W trakcie próby powstrzymania go przestępca ranił interweniującego lokatora i użył gazu pieprzowego.
  • Agresywny 46-latek trafił w ręce mundurowych i będzie tłumaczył się ze swoich czynów przed sądem.

Włamanie do piwnicy na Broniewskiego

W jednym z budynków przy ulicy Broniewskiego doszło do zuchwałej kradzieży w piwnicy. Sprawca przełamał zamki i wyniósł stamtąd sprzęt wędkarski, plecaki, pistolet malarski oraz akcesoria samochodowe o łącznej wartości przekraczającej dwa tysiące złotych. Działania złodzieja zostały jednak precyzyjnie zarejestrowane przez osiedlowe kamery.

Dobę później 46-latek postanowił wrócić do tego samego bloku. Jego obecność natychmiast zaalarmowała jednego z mieszkańców, który zidentyfikował w nim włamywacza. Dwóch sąsiadów błyskawicznie podjęło decyzję o interwencji wobec sprawcy.

Włamywał się do aptek w całym kraju. Jego łupem zawsze padało to samo

Obywatelskie ujęcie na Żoliborzu. Napastnik użył gazu i śrubokręta

Sąsiedzi zablokowali drogę ucieczki 46-latkowi. Zdesperowany włamywacz użył gazu pieprzowego, a następnie ranił śrubokrętem w ramię jednego z mężczyzn. Według relacji policji obezwładniony agresor próbował tłumaczyć się bezdomnością i chęcią znalezienia ciepłego schronienia.

Kary za kradzież i napaść. Co grozi zatrzymanemu 46-latkowi?

Mundurowi z żoliborskiego komisariatu błyskawicznie przejęli ujętego napastnika. W trakcie przeszukania policjanci odkryli przy nim zawiniątko z suszem roślinnym. Badanie policyjnym alkomatem dowiodło z kolei, że zatrzymany miał w organizmie niemal promil alkoholu.

„Po wytrzeźwieniu usłyszał trzy zarzuty, za kradzież z włamaniem, posiadanie marihuany oraz naruszenie nietykalności cielesnej dwóch mężczyzn. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności” – informuje podinsp. Elwira Kozłowska z KRP Warszawa Żoliborz.