Awantura w sądzie sparaliżowała proces ws. zabójstwa 16-letniej Mai. Ojciec ofiary nie wytrzymał!

2026-11-03 13:33

Sąd miał rozpocząć kluczowy etap procesu dotyczący zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy. Zamiast tego na sali rozpraw doszło do potężnej awantury. Reprezentująca oskarżonego mec. Agnieszka Prętczyńska zarzuciła sędziom brak bezstronności i zawnioskowała o ich wyłączenie. Bliscy zamordowanej dziewczyny z ogromnym bólem przyglądali się tym wydarzeniom. Ostatecznie rozprawę odroczono do 2 grudnia. Ewentualna zmiana składu orzekającego może jednak przesunąć ten termin i wymusić powtórzenie całego procesu od samego początku.

Zamiast planowanego odczytania aktu oskarżenia, uczestnicy postępowania w sprawie brutalnego zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy byli świadkami ogromnego zamieszania proceduralnego, podczas którego emocje na sali sięgnęły zenitu.

Zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Mecenas Agnieszka Prętczyńska żąda wyłączenia sędziów

Rozprawę zdominował gwałtowny konflikt wywołany przez reprezentującą oskarżonego adwokat Agnieszkę Prętczyńską. Prawniczka oskarżyła sąd o podtrzymywanie „fałszywego przekazu medialnego”, po czym złożyła formalny wniosek o odsunięcie od sprawy przewodniczącej składu orzekającego oraz jednego z sędziów.

Wniosek adwokatki poparł sam oskarżony Bartosz G., który stwierdził, że dochodzi do „rażącej niesprawiedliwości”. Atmosfera na sali stała się tak napięta, że jedna z obecnych tam dziennikarek oficjalnie zawnioskowała o przebadanie obrończyni alkomatem. Z kolei prokurator Edyta Kochanowska oceniła, że posiedzenie przekształciło się w konferencję prasową mecenas Prętczyńskiej i zaapelowała o zaprzestanie prób kreowania przekazu dla mediów.

W przestrzeni medialnej cały czas pojawiały się fałszywe informacje co do nagrania i sąd nic z tym nie zrobił – grzmiała na sali mec. Prętczyńska.

Proces Bartosza G. Obrończyni walczy o zmianę wizerunku oskarżonego

We wtorek, 3 listopada, głównym celem taktyki obrony stała się zmiana tego, jak opinia publiczna postrzega Bartosza G. Mecenas Prętczyńska opisywała swojego klienta jako dobrego ucznia, który chętnie angażował się w działalność charytatywną, a jego próbę samobójczą określiła jako autentyczne zdarzenie, nie zaś formę manipulacji.

Na jakiej podstawie został stworzony i utrzymany przez sąd wykreowany przez media obraz, że niby Bartek był psychopatą? – pytała obrończyni.

Takiej wersji wydarzeń stanowczo przeciwstawili się oskarżyciele oraz pełnomocnicy reprezentujący bliskich ofiary, którzy zwrócili uwagę na zupełnie inne fakty wynikające bezpośrednio z akt sprawy.

Pan G. był dobrym i grzecznym uczniem? To skąd liczne postępowania w sądzie dla nieletnich? – kontrował mecenas reprezentujący matkę Mai.

Rodzina zamordowanej Mai z Mławy komentuje zachowanie obrony w sądzie

Bliscy zamordowanej 16-latki przeżywają w sądzie ogromną traumę. Ojciec dziewczyny, Jarosław Kowalski, z wielkim trudem powstrzymywał emocje podczas słuchania wywodów prezentowanych przez obronę.

Jestem zdumiony tą sytuacją. Wysłuchałem obrony i w mojej ocenie są to bzdury wyssane z palca. Pani mecenas chce wydłużyć postępowanie procesowe – stwierdził.

W trakcie posiedzenia wypowiedziała się także matka zamordowanej nastolatki, która zwróciła się bezpośrednio do sądu z niezwykle poruszającym apelem.

Proszę, żeby zacząć proces o morderstwo mojej córki. Proszę nie przedłużać. A to, czy Bartosz miał czerwony pasek na świadectwie, nie ma znaczenia – mówiła.

Ostatecznie podjęto decyzję o odroczeniu posiedzenia w celu zbadania wniosków dotyczących odsunięcia sędziów. Ewentualne wyłączenie obecnego składu orzekającego może skutkować zmianą daty kolejnej rozprawy i koniecznością rozpoczęcia procesu od samego początku.

Dzisiaj powinien zostać odczytany akt oskarżenia, następnie oskarżony powinien zdecydować czy chce składać wyjaśnienia. Był szereg różnych możliwości. A teraz nie wiemy czy kolejne posiedzenie sądu się odbędzie. Materiał w naszej ocenie jest zero-jedynkowy. Wiemy, kto dokonał zabójstwa, jak dokonał tego zabójstwa, wiemy, co zeznawali świadkowie i przeprowadźmy to przez sąd, nie czekajmy, nie przedłużajmy tego – podsumował po rozprawie mec. Kacprzyk.

Sonda
Jaka powinna być kara za zabójstwo?
Ojciec zamordowanej Mai w mocnych słowach. "Żaden wyrok nie ukoi tego bólu"

ROLKI