- 83-letnia emerytka ze stolicy oddała oszczędności życia fałszywemu policjantowi.
- Łupem naciągacza padło łącznie około 100 tysięcy złotych.
- Chciwość zgubiła sprawcę, który dobę później wpadł prosto w ręce prawdziwych kryminalnych.
Oszustwo na policjanta w Warszawie. Seniorka straciła majątek
Starsza mieszkanka stolicy padła ofiarą perfidnej manipulacji ze strony rzekomego stróża prawa. Naciągacz wmówił 83-latce, że jej oszczędności są zagrożone i musi wziąć udział w tajnej operacji służb. Zmanipulowana kobieta bez wahania przekazała gotówkę oraz cenną biżuterię, a łączne straty wyceniono na blisko 100 tysięcy złotych.
Apetyt przestępcy rósł w miarę jedzenia, dlatego dobę później postanowił ponownie oskubać bezbronną emerytkę. Nie wiedział jednak, że kryminalni ze Śródmieścia znają już sprawę i zdążyli przygotować profesjonalną zasadzkę. Śledczy cierpliwie obserwowali wyznaczone miejsce spotkania przy ulicy Fasolowej. Gdy 42-latek stawił się po odbiór kolejnej partii kosztowności, rzucił się do ucieczki, jednak po krótkim pościgu wylądował na ziemi z kajdankami na nadgarstkach.
Zatrzymany 42-latek trafił do aresztu. Grozi mu 8 lat więzienia
Dzień przed zatrzymaniem naciągacz pojawił się bezpośrednio w mieszkaniu ofiary, gdzie wytworzył atmosferę strachu i uwiarygodnił bajkę o policyjnej prowokacji. Przerażona perspektywą utraty dorobku życia Warszawianka posłusznie wykonywała wszystkie polecenia oszusta.
Zatrzymany mężczyzna to 42-letni obywatel naszego kraju. Prosto z ulicy Fasolowej przewieziono go do śródmiejskiej komendy przy ulicy Wilczej, gdzie usłyszał dwa oficjalne zarzuty dotyczące oszustwa. Warszawski sąd nie miał wątpliwości i na wniosek prokuratora wysłał podejrzanego na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności, a śledczy sprawdzają obecnie, czy na swoim koncie nie ma podobnych oszustw.
Policjanci ze Śródmieścia apelują o ostrożność. Służby nie proszą o gotówkę
Funkcjonariusze nieustannie przypominają, aby w przypadku podejrzanych telefonów natychmiast odkładać słuchawkę i zachować zimną krew. Pod żadnym pozorem nie wolno zdradzać stanu swojego konta, adresu zamieszkania ani przekazywać gotówki obcym osobom. Ciekawym rozwiązaniem jest ustalenie rodzinnego hasła bezpieczeństwa, które pomoże w szybkiej weryfikacji tożsamości dzwoniącego bliskiego. Prawdziwi policjanci oraz prokuratorzy nigdy nie żądają przekazania pieniędzy i nie angażują cywilów w żadne tajne działania operacyjne. Niezwykle ważne jest regularne przypominanie seniorom o metodach działania naciągaczy, co pozwala uchronić ich przed utratą życiowych oszczędności.