Akcja policji w Kobyłce
- Policjanci zwalczający przestępczość samochodową z Komendy Stołecznej Policji rozpracowywali grupę przestępczą, która na terenie podwarszawskiej Kobyłki (pow. wołomiński) miała zajmować się rozbieraniem na części samochodów pochodzących z kradzieży i ich sprzedażą - przekazała w sobotę Edyta Adamus z KSP.
Dodała, że do uderzenia w nielegalny biznes doszło kilka dni temu. Warszawscy mundurowi, wspólnie z funkcjonariuszami z Wydziału Kryminalnego KWP w Radomiu, weszli wtedy na teren posesji w Kobyłce. Na ich widok obecne tam osoby zaczęły uciekać. Ostatecznie zatrzymano trzech mężczyzn w wieku od 29 do 47 lat.
- Jak ustalili policjanci, zatrzymani mieli współpracować z osobami narodowości gruzińskiej, które składały zamówienia na konkretne pojazdy, a następnie części z tych pojazdów wywozili poza granice Polski. Na posesji policjanci znaleźli i zabezpieczyli ponad 120 części, które według wstępnej oceny biegłych mogły pochodzić od samochodów marki Toyota Corolla, skradzionych w 2025 i 2026 r. w Warszawie i okolicach. Policjanci sprawdzili ponadto zaparkowany na posesji ciągnik siodłowy z naczepą. Okazało się, że wewnątrz znajduje się samochód dostawczy Ford Transit oraz duża ilość części samochodowych - poinformowała, zaznaczając przy tym, że mundurowi będą teraz musieli ustalać, czy części te pochodzą z kradzionych pojazdów.
Obserwował teren działań policji, sam też został zatrzymany
Podczas działań funkcjonariusze zatrzymali również 33-letniego obywatela Gruzji. Zgodnie z relacją policji mężczyzna przyjechał na miejsce, by odebrać ciągnik z naczepą z załadowanymi częściami. - Policjanci zabezpieczyli samochody oraz kilkadziesiąt elementów zdemontowanych z różnych pojazdów, które w najbliższym czasie zostaną poddane identyfikacji. Trzech zatrzymanych obywateli Polski usłyszało zarzuty paserstwa. Grozi za to kara do pięciu lat pozbawienia wolności - podkreśliła Adamus.