Spis treści
Zwłoki w pustostanie w Przasnyszu
12 września w godzinach popołudniowych funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie o makabrycznym znalezisku. W opuszczonym budynku przy ulicy Świerczewo w Przasnyszu natrafiono na ciało znajdujące się w stanie gznacznego rozkładu.
Eksperci przeprowadzający oględziny dostrzegli na ciele kilkanaście śladów po uderzeniach. Charakter obrażeń sugerował użycie ostrego przedmiotu, prawdopodobnie noża bądź śrubokrętu. Policjanci zebrali materiał dowodowy, w tym ślady biologiczne i nagrania z pobliskich kamer. Zidentyfikowano również ofiarę. Okazało się, że to Bogusław S.
Bezdomny zamordowany w Przasnyszu
Zmarły nie miał stałego miejsca zamieszkania i zazwyczaj unikał towarzystwa innych ludzi. Często przebywał w okolicach pustostanu, gdzie później odnaleziono jego zwłoki. Po raz ostatni widziano go żywego 6 września. Kryminalni przyjmują, że do zbrodni doszło w nocy z 6 na 7 września.
Jak wynika z zebranych informacji, Bogusław S. padł ofiarą ataku z użyciem ostrego narzędzia. Napastnicy ugodzili go 18 razy, co spowodowało rozległe rany na całym ciele. Wskutek odniesionych obrażeń i masywnego krwotoku mężczyzna zmarł.
Zarzuty po zbrodni w Przasnyszu
Prokuratura postawiła zarzut dokonania morderstwa dwóm osobom: Mateuszowi Romanowi P. i Romanowi P. Śledczy podejrzewają, że mężczyźni wspólnie zaplanowali i przeprowadzili atak. Z powodu stanu, w jakim znajdowało się ciało, szczegółową sekcją zwłok zajęli się specjaliści z Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku.
Areszt po morderstwie w Przasnyszu
Decyzją przasnyskiego sądu z 16 września, obaj podejrzani trafili do aresztu tymczasowego. Za kratkami pozostaną przez co najmniej trzy miesiące. Śledztwo w sprawie tego okrutnego zabójstwa nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu, która dąży do pełnego wyjaśnienia przebiegu zdarzeń.