Spis treści
Zdarzenie na stacji Dworzec Wileński paraliżuje ruch linii M2
W piątkowy poranek Zarząd Transportu Miejskiego wydał komunikat o poważnych komplikacjach na drugiej nitce metra. Przyczyną jest incydent, który miał miejsce na stacji Dworzec Wileński - nie sprecyzowano, jaki, zapewne wypadek. Pociągi nie mogą kursować na całej długości linii M2.
Drugą linię metra podzielono na dwa niezależne odcinki. Obecnie metro kursuje wahadłowo w pętli łączącej Bemowo z Rondem Daszyńskiego, natomiast na wschodzie miasta ruch odbywa się wyłącznie na trasie pomiędzy Bródnem a Targówkiem Mieszkaniowym.
Komunikacja zastępcza ZTM startuje z przystanku Rondo Daszyńskiego 01
Na trasie pomiędzy Rondem ONZ a Stadionem Narodowym dla pasażerów podstawiono pociąg kursujący wahadłowo. Dla osób podróżujących przez centrum stolicy oznacza to konieczność przesiadek i znacznie wydłużony czas dojazdu do celu.
ZTM zorganizował również wsparcie w postaci zastępczych linii autobusowych. Pojazdy rozpoczynają kurs od przystanku Rondo Daszyńskiego 01, przemieszczając się ulicami takimi jak Prosta, Świętokrzyska, Kopernika oraz Tamka, by następnie przejechać przez Most Świętokrzyski, Sokolą, Zamoyskiego i Jagiellońską.
W dalszej części trasy autobusy kierują się przez Aleję „Solidarności”, Radzymińską, Gorzykowską, Handlową i Ossowskiego, kończąc przejazd na przystanku Metro Targówek Mieszkaniowy 02. Z kolei w stronę powrotną pojazdy kursują m.in. ulicami Targową i Zajęczą.
Osoby planujące w piątkowy ranek podróż linią M2 muszą uwzględnić dodatkowy czas na dojazd oraz na bieżąco śledzić komunikaty wydawane przez ZTM. Do tej pory urzędnicy nie przekazali informacji, jak długo potrwają te utrudnienia i kiedy zostanie przywrócony normalny rozkład jazdy.