Były lokator mieszkania Łatwoganga przerwał milczenie. Zapytał o jeden nietypowy szczegół!

2026-04-28 9:48

Gigantyczna akcja charytatywna Łatwoganga, podczas której zebrano ponad ćwierć miliarda złotych na walkę z nowotworami, wciąż budzi ogromne emocje. Mieszkanie będące centrum dowodzenia zbiórką przeszło do historii polskiego internetu. Niespodziewanie głos w sprawie zabrał mężczyzna, który wcześniej tam mieszkał. Jego nagranie w mediach społecznościowych błyskawicznie stało się hitem ze względu na wyjątkowo komiczne pytanie.

Były lokator mieszkania Łatwoganga reaguje na zbiórkę

Przez blisko dwa lata mężczyzna wynajmował to lokum, prowadząc tam zupełnie normalne życie. Dziś te same cztery ściany zyskały status kultowych, stając się kwaterą główną jednej z najbardziej imponujących akcji charytatywnych w rodzimej sieci. Nic więc dziwnego, że reakcja dawnego najemcy na te głośne doniesienia była dość nietypowa.

To właśnie w tych niepozornych wnętrzach w niespełna dziewięć dób udało się zgromadzić przeszło 250 milionów złotych na leczenie najmłodszych pacjentów. Całą lawinę dobra uruchomił poruszający utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, stworzony wspólnie przez rapera Bedoesa oraz jedenastoletnią Maję Mecan. Dziewczynka po raz trzeci mierzy się z białaczką szpikową, a jej niezwykła historia zmobilizowała setki tysięcy internautów do masowego wsparcia.

Mężczyzna, który niegdyś zajmował pokoje wykorzystywane przez Łatwogang do nieprzerwanej transmisji na żywo, opublikował na TikToku krótki materiał wideo. Z wyraźnym niedowierzaniem, ale też ogromnym dystansem i poczuciem humoru, odniósł się do nagłej popularności swojego dawnego adresu. Na krótkim nagraniu twórca powiedział:

− Jak nazwać uczucie, kiedy dowiadujesz się, że w mieszkaniu, w którym mieszkałeś prawie dwa lata, ktoś właśnie zebrał ponad ćwierć miliarda złotych na walkę z rakiem? Trochę dziwne. Pozdrów Piotrek mamę i daj znać, czy zamek w kiblu w końcu działa − słyszymy na nagraniu.

Sonda
Czy wspierasz zbiórki pieniędzy?

W sekcji komentarzy pod opublikowanym filmikiem błyskawicznie pojawiła się odpowiedź na ten żartobliwy apel. Co ciekawe, w trakcie trwania wielkiej relacji na żywo sam Sylwester Wardęga poinformował setki tysięcy widzów z całej Polski, że feralny zamek w łazience wciąż pozostaje zepsuty.

Fundacja Cancer Fighters o przyszłości zbiórki Łatwoganga

Jakie będą kolejne kroki po tak historycznym sukcesie? Z informacji przekazanych przez działaczy Fundacji Cancer Fighters wynika, że zespół w całości poświęca się teraz kontynuacji zaplanowanych przedsięwzięć. W najbliższym harmonogramie znajdują się konsultacje z kolejnymi placówkami onkologicznymi na terenie kraju oraz stworzenie specjalnej platformy internetowej. To właśnie tam każdy darczyńca będzie miał wgląd w szczegółowe rozliczenia finansowe po ostatecznym zamknięciu akcji. W komunikacie wydanym przez przedstawicieli organizacji przekazano:

− Chcemy, żeby każdy, kto był częścią tej zbiórki, mógł zobaczyć, co dzieje się dalej. Jakie decyzje podejmujemy, do kogo trafia pomoc i jakie konkretne efekty przynosi każda wydana złotówka. Chcemy, żebyś wiedział, co dzieje się z zebranymi środkami − czytamy.