Spis treści
Makabryczne odkrycie przy plaży nudystów w warszawskim Wawrze
Miejski Reporter podaje, że alarm podniósł jeden z plażowiczów we wtorkowy wieczór, 30 czerwca. Zauważył on ciało dryfujące na wysokości Mostu Południowego, w pobliżu znanej plaży nudystów. Służby szybko interweniowały i wydobyły zwłoki na brzeg. Lekarz, który przybył na miejsce tragedii, nie mógł już pomóc i jedynie potwierdził zgon.
Funkcjonariusze policji ustalili, że z wody wyłowiono 39-latka. Mężczyzna ten zniknął pod powierzchnią rzeki zaledwie dzień wcześniej, w poniedziałek 29 czerwca, dokładnie w tej samej okolicy.
Polecany artykuł:
Tragedia w czarnym punkcie wodnym w Warszawie
Warto zwrócić uwagę na fakt, że do tragicznego zdarzenia doszło w rejonie tzw. czarnego punktu wodnego. Takie oznakowanie stosuje się w miejscach o szczególnej specyfice, gdzie dochodzi do dużej liczby wypadków, nierzadko kończących się śmiercią. O statusie "czarnego punktu" decydują liczne zagrożenia, w tym m.in. niezwykle silne prądy rzeczne, gwałtowne uskoki dna, tworzące się wiry wodne, czy podwodne przeszkody i muliste dno utrudniające ratunek.
Na terenie samej Warszawy znajdują się 23 takie niebezpieczne lokalizacje. Jedną z nich jest właśnie teren przy plaży naturystów, gdzie utonął 39-latek.