Warszawa w cieniu F-35 i Borsuków. Wielka defilada na ulicach stolicy

2026-08-15 14:03

W sobotę Warszawa zamieniła się w potężną scenę wojskową. Po Wisłostradzie przemaszerowało blisko 2 tys. żołnierzy, a towarzyszyło im 300 maszyn bojowych. Na niebie pojawiły się nowoczesne myśliwce F-35, z kolei na ziemi zaprezentowano m.in. czołgi K2, wozy Borsuk oraz systemy Patriot. Przy okazji Święta Wojska Polskiego prezydent Karol Nawrocki rozdał nominacje generalskie, akcentując wagę bezpieczeństwa dla kolejnych pokoleń.

Pokaz F-35 nad Warszawą zapoczątkował defiladę

Wydarzenie ruszyło krótko po godzinie 12. Zanim na trasę wyjechał sprzęt, zgromadzeni w stolicy widzowie podziwiali desant spadochroniarzy. W trakcie lotu wojskowi zaprezentowali m.in. narodową flagę.

Kolejnym punktem programu był podniebny pokaz. Nad Warszawą przeleciały rządowe maszyny Boeing 737 i Gulfstream G550, myśliwce Rafale z Francji oraz najnowocześniejsze samoloty polskiego lotnictwa – F-35.

To był jednak tylko wstęp do głównej części uroczystości. Chwilę później na Wisłostradę wkroczyły pododdziały reprezentujące wszystkie gałęzie polskich Sił Zbrojnych.

W wydarzeniu wzięło udział blisko 2 tys. wojskowych i 300 sztuk sprzętu. Największe zainteresowanie wzbudzały najnowsze nabytki polskiej armii, w tym czołgi K2, pojazdy opancerzone Borsuk i wyrzutnie Patriot.

Tuż za pieszymi maszerowały kolumny zmotoryzowane. Cały pochód rozciągnął się na dystansie kilku kilometrów, przesuwając się w zwartym szyku z prędkością ok. 8 km/h.

Żołnierze wojsk specjalnych na ulicach stolicy

Wśród maszerujących znaleźli się przedstawiciele różnych jednostek wojskowych. Wzrok przykuwali przede wszystkim żołnierze jednostki AGAT z Wojsk Specjalnych, maszerujący w pełnym rynsztunku i z zakrytymi twarzami.

Tuż za nimi można było dostrzec członków Wojsk Obrony Terytorialnej w oliwkowych nakryciach głowy, żołnierzy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w ciemnoniebieskich beretach oraz Żandarmerię Wojskową w charakterystycznych czerwonych czapkach.

Pochód uświetniły poczty sztandarowe, delegacje jednostek oraz żołnierze z państw sojuszniczych stacjonujących w Polsce. Naziemną część defilady zamykał pokaz szwadronu kawalerii.

Awanse generalskie i admiralskie w armii

Sobotnie obchody to nie tylko pokazy sprzętu. Zanim rozpoczęła się defilada, Karol Nawrocki, jako zwierzchnik sił zbrojnych, wręczył 21 oficerom awanse na wyższe stopnie dowódcze.

Sześciu generałów brygady zyskało stopień generała dywizji. W tym gronie znaleźli się m.in. Mariusz Chmielewski dowodzący Wojskami Obrony Cyberprzestrzeni, Tomasz Jatczak jako Inspektor Sił Powietrznych oraz Sławomir Lidwa, stojący na czele 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej.

Z kolei pierwsze szlify generalskie zdobyło 13 pułkowników i jeden komandor. Awansował m.in. Renart Skrzypczak kierujący 1. Warszawską Brygadą Pancerną, a stopień kontradmirała objął kmdr Artur Kołaczyński, dowódca 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Odpowiedzialność za przyszłe pokolenia

Podczas wystąpienia głowa państwa skupiła się na kwestii dbałości o polskie bezpieczeństwo.

Karol Nawrocki zaznaczył, że obywatele Polski dobrze wiedzą, ile kosztuje wolność i jakie są skutki konfliktów zbrojnych. Dodał, że przeszłość pomaga w lepszej ocenie dzisiejszych wyzwań.

Datę 15 sierpnia nazwał momentem, który zobowiązuje do pamięci o historii, ale także do troski o teraźniejszość i ochronę życia przyszłych generacji.

Historyczne korzenie Święta Wojska Polskiego

Obchodzone 15 sierpnia Święto Wojska Polskiego upamiętnia triumf w Bitwie Warszawskiej w 1920 r. Sukces polskich żołnierzy zahamował natarcie bolszewików i zdecydował o przetrwaniu niepodległego państwa. Uroczystości w tym dniu przywrócono w 1992 roku.

Równolegle w Gdyni zorganizowano paradę morską, w której wzięły udział okręty Marynarki Wojennej i lotnictwo morskie.

Warszawska defilada połączyła więc pamięć o dawnych zwycięstwach z prezentacją nowoczesnego potencjału obronnego – od specjalsów i wojsk cybernetycznych po sprzęt lotniczy, pancerny i systemy obrony przeciwlotniczej.