Ciało kobiety wyłowione z Wisły
Informację o ciele dryfującym w wodach Wisły policja otrzymała tuż po godz. 11 w niedzielę, 10 maja. Służby błyskawicznie udały się we wskazany rejon w okolicach Wybrzeża Helskiego, gdzie potwierdziły zgłoszenie. Wyciągnięcie ciała na brzeg rzeki nie było jednak łatwe. Działania utrudniał niski poziom wody w Wiśle. Policja rzeczna nie była w stanie podpłynąć bezpośrednio do zwłok. Na miejsce wezwano więc strażaków, którzy wydobyli ciało kobiety.
Kim jest denatka?
Jak przekazały mł. asp. Jakub Filipiak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, szczegółowa identyfikacja ciała nie była możliwa na miejscu. Uniemożliwił ją znaczny stan rozkładu zwłok. Jedyne co udało się ustalić to to, że z pewnością jest to ciało kobiety.
Na miejscu czynności prowadziła policja pod nadzorem prokuratora. Po oględzinach ciało zabezpieczono i przetransportowano do Zakładu Medycyny Sądowej. Funkcjonariusze będą ustalali zarówno tożsamość denatki, jak i przyczyny oraz okoliczności jej śmierci.
Polecany artykuł: