- Do prokuratury trafiła opinia sądowo-psychiatryczna sporządzona po czterech tygodniach obserwacji Bartosza G.
- Pięciu biegłych uznało, że nie ma podstaw do kwestionowania poczytalności podejrzanego w chwili czynu.
- Co dalej z podejrzanym?
Kluczowa opinia trafiła do śledczych
W poniedziałek, 15 czerwca, do Prokuratury Okręgowej w Płocku wpłynęła opinia sądowo-psychiatryczna dotycząca Bartosza G., podejrzanego w sprawie śmierci Mai z Mławy - przekazał prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku. Dokument został sporządzony po czterotygodniowej obserwacji mężczyzny. Badania przeprowadził zespół pięciu biegłych, którzy oceniali zarówno jego stan psychiczny w czasie popełnienia zarzucanego czynu, jak i zdolność do udziału w prowadzonym postępowaniu.
Biegli ocenili poczytalność Bartosza G.
Jak poinformowała prokuratura, eksperci nie znaleźli podstaw do podważenia poczytalności podejrzanego. W opinii biegłych Bartosz G. w chwili czynu był zdolny do rozpoznania znaczenia swojego działania oraz kierowania swoim postępowaniem. Oznacza to, że według specjalistów nie występowały okoliczności, które mogłyby wyłączać lub istotnie ograniczać jego odpowiedzialność karną.
Biegli ocenili również aktualny stan zdrowia psychicznego Bartosza G. Z ich ustaleń wynika, że może on brać udział w czynnościach procesowych oraz samodzielnie i prowadzić swoją obronę. To jeden z najważniejszych elementów śledztwa, ponieważ pozwala na kontynuowanie postępowania bez przeszkód wynikających ze stanu zdrowia.
Prokuratura chce przedłużenia aresztu
W związku z wynikami opinii prokurator wystąpił już do sądu z wnioskiem o przedłużenie tymczasowego aresztowania Bartosza G. o kolejne trzy miesiące. Śledztwo pozostaje w toku. Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie zostanie zakończone - z naszych informacji wynika, że postępowanie może potrwać jeszcze przynajmniej kilka miesięcy. W tym czasie do śledczych mają wpłynąć kolejne opinie dotyczące sprawy.