Dramat na jeziorze Juksty. 18-letni Janek utonął na oczach kolegów

2026-05-22 10:06

To miał być radosny wyjazd po maturze, a zakończył się niewyobrażalnym dramatem. Na jeziorze Juksty przewrócił się rower wodny z czwórką nastolatków. Trzech zdołało się uratować, ale 18-letni Janek zniknął w głębinach. Nurkowie wydobyli jego ciało po kilku godzinach poszukiwań. Pogrążeni w żałobie nauczyciele z liceum w Otwocku żegnają zmarłego ucznia i kolegę.

Tragiczny wypadek na Mazurach. Nie żyje 18-latek

Dramatyczne zdarzenia rozegrały się we wtorkowy poranek, 19 maja, niedaleko Śniadowa w gminie Mrągowo. Grupa czterech maturzystów w wieku 18 i 19 lat z województwa mazowieckiego wypoczywała, pływając rowerem wodnym po jeziorze Juksty. Jak ustalili śledczy, tragedia wydarzyła się w momencie, gdy nastolatkowie próbowali zamienić się miejscami, co doprowadziło do wywrócenia się sprzętu. Wszyscy znaleźli się w jeziorze. Dwóch chłopaków zdołało o własnych siłach dotrzeć do lądu. Trzeciego, kurczowo trzymającego się odwróconego roweru, wyciągnęli na brzeg wezwani strażacy. Czwarty, 18-letni chłopak, zniknął pod powierzchnią wody, co zapoczątkowało szeroko zakrojoną akcję ratunkową.

Do poszukiwań zaangażowano liczne jednostki straży pożarnej, w tym specjalistów z Giżycka, Olsztyna oraz samego Mrągowa. Ratownicy przeszukiwali akwen przy użyciu zaawansowanego technologicznie sprzętu, wykorzystując drony i sonary. W godzinach popołudniowych nadeszły tragiczne informacje o odnalezieniu zwłok poszukiwanego 18-latka.

- Z dna jeziora zostało podjęte ciało mężczyzny. Nie został jeszcze zidentyfikowany, czekamy, aż dojedzie rodzina - informował wówczas asp. Rafał Syczew z mrągowskiej policji.

Z kolei kpt. Marcin Kordek, pełniący funkcję oficera prasowego straży pożarnej w Mrągowie, poinformował, że ciało nastolatka spoczywało na głębokości 24 metrów, w odległości około stu metrów od linii brzegowej, dokładnie tam, gdzie wskazały urządzenia namierzające.

Funkcjonariusze z Mrągowa ustalili również, że trójka ocalałych kolegów była nietrzeźwa w momencie zdarzenia. Ponadto, pierwsze oględziny wskazują, że żaden z uczestników tego tragicznego rejsu nie miał na sobie kapoka.

Szkoła żegna zmarłego Janka

Tragicznie zmarłym chłopakiem jest 18-letni Janek. Liceum Ogólnokształcące nr I im. K. I. Gałczyńskiego w Otwocku, do którego uczęszczał tegoroczny maturzysta, pogrążyło się w smutku. Szkoła w pełnym emocji wpisie w mediach społecznościowych poinformowała o śmierci ucznia. „Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci Janka (...) – tegorocznego maturzysty naszego liceum. Janek zapisał się w naszej pamięci jako osoba życzliwa, empatyczna i spokojna. Był kolegą, na którego zawsze można było liczyć i człowiekiem, którego trudno będzie zastąpić… W tych trudnych chwilach składamy wyrazy współczucia. Rodzinie i Przyjaciołom Janka. Łączymy się w bólu i modlitwie” - czytamy.

Pokój zbrodni - Harcerz utonął
Sonda
Czy wiesz, jak pomóc tonącej osobie?