Dramat rodziny naukowca z Warszawy. Ślad urywa się w parku

2026-03-02 12:36

Trwają szeroko zakrojone poszukiwania 71-letniego dr. Sylwestra Gładysia. Mężczyzna zaginął w Warszawie 24 lutego, a bliscy z każdym dniem coraz bardziej martwią się o jego życie. Córka naukowca opublikowała w internecie poruszający apel o wsparcie. Sytuacja jest dramatyczna, ponieważ zaginiony zmaga się z zaawansowaną chorobą Parkinsona, co może znacząco utrudniać mu powrót do domu.

Dramatyczne poszukiwania doktora Politechniki Warszawskiej! Córka apeluje. „Tato, tęsknimy!”

i

Autor: Policja/ Materiały prasowe

„Już niedługo zaczynamy kolejny dzień poszukiwań. Znów spałam tylko kilka godzin. Trzymam jeszcze nadzieję, ale zdaję sobie sprawę, że szósty dzień w zimie nie daje nam dużych szans, aby tata znalazł się cały i zdrowy” – pisze zrozpaczona córka dr. Gładysia.

Poszukiwania dr. Sylwestra Gładysia w Warszawie. 71-latek zniknął tydzień temu

Właśnie minął tydzień odkąd służby oraz rodzina próbują namierzyć dr. Sylwestra Gładysia. Z ustaleń bliskich wynika, że ślad po mężczyźnie urwał się 24 lutego przy ulicy Encyklopedycznej w Warszawie. Od tego momentu senior nie dał znaku życia i nie powrócił do swojego miejsca zamieszkania. Sytuacja jest alarmująca, ponieważ 71-latek wymaga opieki medycznej w związku z chorobą Parkinsona.

Bliscy zaginionego przeżywają obecnie koszmar, a jego córka dzieli się trudnymi emocjami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Kobieta w swoim wpisie przybliża sylwetkę ojca i opisuje dramatyczne chwile niepewności.

„To bardzo silny człowiek. Przed chorobą Parkinsona zdobywał najwyższe góry świata. 15 lat temu, w lutym, wszedł na Aconcaguę − największą górę Ameryki Południowej. Pamiętam potworny stres, kiedy przez trzy dni nie mieliśmy z nim żadnego kontaktu, gdy schodził ze szczytu. Każda godzina wtedy dłużyła się jak wieczność” – wspomina córka.

Ślad prowadzi do Parku Młocińskiego. Policja szuka Sylwestra Gładysia

Zarówno funkcjonariusze, jak i krewni proszą o pomoc każdego, kto mógł minąć poszukiwanego. Córka przekazała kluczowe informacje wynikające z wnikliwej analizy monitoringu miejskiego. Kamery zarejestrowały, jak mężczyzna po godzinie 16:00 wszedł na teren Parku Młocińskiego i udał się w kierunku Wisły. Niestety nagrania nie potwierdziły, by opuścił on ten teren tą samą drogą. Kobieta zaznacza, że ta trudna wiadomość pozwala zawęzić obszar poszukiwań.

Opublikowano szczegółowy rysopis zaginionego naukowca. Mężczyzna ma 180 cm wzrostu, waży około 100 kg, a jego znakiem rozpoznawczym są krótkie siwe włosy zaczesane na bok oraz wąsy z brodą. Nosi okulary korekcyjne, a z powodu schorzenia jego dłonie drżą. W chwili zniknięcia ubrany był w niebieskie spodnie jeansowe, czerwoną kurtkę i ciemny beret. Miał przy sobie także kijki służące do nordic walking.

Komenda na Żoliborzu czeka na sygnały w sprawie zaginionego

Wszyscy, którzy mogą wnieść cokolwiek do sprawy lub wiedzą, gdzie przebywa 71-latek, proszeni są o pilny kontakt z mundurowymi. Zgłoszenia przyjmuje Komenda Rejonowa Policji Warszawa V przy ulicy Żeromskiego 7. Informacje można przekazywać telefonicznie pod dedykowanymi numerami stacjonarnymi lub dzwoniąc na numer alarmowy 112. Funkcjonariusze udostępnili również specjalny adres e-mail do kontaktu z oficerem prasowym.

„Tato, tęsknimy!”. Córka zaginionego doktora Politechniki Warszawskiej apeluje

i

Autor: Policja/ Materiały prasowe
Sonda
Czy odpowiadasz na apele o pomoc w poszukiwaniach?