Dron uderzył w pociąg jadący do Warszawy. Zniszczona lokomotywa

Rosyjski bezzałogowiec uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa. Do groźnego incydentu doszło na terytorium Ukrainy, zaledwie 2 kilometry od polskiej granicy. Mimo zniszczeń, załoga i pasażerowie zostali uprzedzeni, dzięki czemu nikt nie ucierpiał. To nie jedyny taki atak Rosjan w ostatnim czasie, który wzbudza obawy o bezpieczeństwo w naszym kraju.

Ludzie uciekający z peronu przy pociągu, na miniaturze dron. O ataku na skład do Warszawy czytaj w Eska Warszawa.
Autor: mediapivden/Telegram/x.com/ X (Twitter) Dron spadł na pociąg do Warszawy

Dron zniszczył lokomotywę pociągu z Kijowa do Warszawy

Bardzo groźne zdarzenie na pograniczu ukraińsko-polskim. W niedzielę, 13 września rosyjski bezzałogowiec uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa. W chwili ataku skład zmierzający do stolicy naszego kraju znajdował się po stronie ukraińskiej, zaledwie 2 kilometry od granicy z Polską.

Jak relacjonują ukraińskie media w ataku nikt nie ucierpiał. Załoga pociągu i pasażerowie została bowiem wcześniej uprzedzona przed nadlatującym dronem, dzięki czemu zdołała się uratować. 

Do sprawy odniosło się też PKP Intercity. Spółka zapewnia, że do zdarzenia doszło przed przejęciem składu przez IC. W pociągu znajdowało się 206 osób, ale nie było obywateli Polski.

Pociąg został przyjęty od kolei ukraińskich z opóźnieniem ok. 370 minut i znajduje się na przejściu granicznym w Dorohusku. Po zakończeniu odprawy będzie kontynuował swą podróż w kierunku Warszawy.

Groźne ataki Rosjan tuż przy granicy z Polską

Ten weekend obfituje w niebezpieczne incydenty tuż przy granicy Ukrainy z Polską. Jak przekazał szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską, a drugi z nich – pięć kilometrów. Minister sprecyzował, że były to odrzutowe drony Geran-5. Jednocześnie polityk zapewnił, że nie doszło do naruszenia naszej granicy a polskie służby (w tym samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB) śledziły lot bezzałogowców.

Dron, który spadł niespełna kilometr od granicy uderzył w ciężarówkę nieopodal polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. 

W ciągu ostatniej doby mieszkańcy województw podkarpackiego i lubelskiego dostali w związku z ostrzałem zachodniej Ukrainy aż 3 alerty RCB, w tym dwa około godziny 4 nad ranem. 

Aż 63% Polaków obawia się o bezpieczeństwo nieba. Czy Polska jest gotowa na rosyjskie drony i pociski?:

Rosyjskie drony spadły w Polsce. Relacja mieszkanek miejscowości Wyryki

ROLKI